Nawet 15 metrów sześciennych odpadów, w tym znaczna liczba części pochodzących prawdopodobnie z demontażu pojazdów, zostało wyrzuconych w rejonie ul. Jeżynowej w Krakowie. Sprawca pozostaje nieznany, a koszty sprzątania spadną na miasto. Urząd Miasta zapowiada kontrole okolicznych warsztatów oraz analizę pod kątem montażu fotopułapek.
Jak wskazują mieszkańcy Krakowa, nielegalny zrzut odpadów w sąsiedztwie cieku i kanału wzdłuż Wisły przy ulicy Jeżynowej nie zdarza się po raz pierwszy. Na lokalnych grupach sąsiedzkich czytamy, iż podrzucone odpady to nie przypadek, ale powtarzający się od dłuższego czasu proceder. Tym razem jednak skala procederu przeraża. Urząd Miasta wskazuje, iż może tam zalegać choćby 15 metrów sześciennych odpadów. – 3 sierpnia br. strażnicy miejscy podjęli interwencję w związku z ujawnieniem porzuconych odpadów przy ul. Jeżynowej. Na miejscu znajdowała się znaczna liczba części samochodowych pochodzących z demontażu pojazdów. W trakcie czynności nie ujawniono żadnych informacji ani śladów, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawcy. Tego samego dnia informacja o odpadach została przekazana przez SMMK na Dyspozytornię Główną MPO Kraków. 5 sierpnia br. pracownicy MPO przeprowadzili kontrolę zgłoszenia, następnie dokonali analizy własności zanieczyszczonego terenu na podstawie systemu geodezyjnego ISDP. Zgodnie z zawartymi w nim informacjami, teren należy do skarbu miasta i nie ma innych zarządzających – mówi dla KRK News Piotr Subik z Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Krakowa.
W związku z nieustaleniem sprawcy w sieci rozgorzała dyskusja, kto poniesie koszty uprzątnięcia terenu. Sprawdzenie statusu prawnego działki przypieczętowało los finansowy tej operacji. Skoro teren należy do Skarbu Państwa i brak dla niego odrębnego zarządcy, za pozbycie się porzuconych elementów zapłaci Gmina Miejska Kraków. UM zaznacza jednak, iż o ostatecznych kosztach, będzie można mówić po zakończonych działaniach w terenie. – Planowany termin usunięcia wysypiska to piątek, 7 sierpnia. Realny koszt usunięcia wysypiska, który poniesie Gmina Miejska Kraków, będzie możliwy do oszacowania dopiero po jego likwidacji – informuje Piotr Subik.
Zapowiedź wrześniowych inspekcji i fotopułapek
Ponieważ podrzucanie odpadów powstrzymuje jedynie szybka nieuchronność kary, zapytaliśmy przedstawicieli miasta o konkretne kroki prewencyjne, w tym wzmożenie patroli oraz weryfikację lokalnych punktów naprawy pojazdów. Magistrat deklaruje, iż MPO i Straż Miejska przejdą do ofensywy kontrolnej. – MPO Kraków przy współpracy ze Strażą Miejską przeprowadzi kontrole – pod kątem nielegalnego podrzucania odpadów – wszystkich nieruchomości wzdłuż ulicy Jeżynowej i w okolicy, włączając w to warsztaty samochodowe. Kontrole będą ujęte w planie na wrzesień 2026 r. Niezależnie od tego, SMMK przeprowadzi analizę możliwości technicznych i prawnych montażu fotopułapek w tym rejonie – zapowiada.
Temat czystości wchodzi do polityki
Sprawa z ul. Jeżynowej wpisuje się w szerszy, narastający problem bezpieczeństwa ekologicznego w stolicy Małopolski. Wszystko wskazuje na to, iż kwestia skuteczności walki z dzikimi wysypiskami, sprawności miejskich służb i pokrywania kosztów utylizacji z kieszeni podatników już niebawem stanie się jednym z kluczowych wątków w nadchodzącej kampanii wyborczej. Dla kandydujących polityków gotowe recepty na ukrócenie bezkarności śmieciowych przestępców mogą okazać się testem z zebrania poparcia zirytowanych mieszkańców.
Patryk Trzaska

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·