Chwila nieuwagi wystarczyła, by 7-letni chłopiec oddalił się z placu zabaw. Dziecko samo szło po ulicach miasta. Rodzice zrozpaczeni. Ktoś zadzwonił po policję.
Bezpieczeństwo dzieci podczas wakacji to jeden z najważniejszych tematów, na który zwracają uwagę policjanci. Place zabaw, parki czy osiedlowe skwery wydają się bezpieczne, jednak choćby krótka chwila nieuwagi może sprawić, iż dziecko oddali się od opiekunów. O tym, jak gwałtownie może dojść do takiej sytuacji, przekonali się mieszkańcy Bolesławca.
Cała historia zaczyna się na stacji paliw, gdzie pracownicy zauważyli samotnie spacerującego kilkuletniego chłopca. Widok dziecka bez opieki osoby dorosłej wzbudził ich niepokój, dlatego natychmiast powiadomili służby.
Na miejsce skierowano patrol Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu. Funkcjonariusze gwałtownie ustalili, iż 7-latek wykorzystał chwilę nieuwagi swojego ojca podczas pobytu na placu zabaw i samodzielnie oddalił się z tego miejsca docierając właśnie na pobliską stację.
– Mundurowi ustalili miejsce zamieszkania chłopca. 7-latek nie chciał wsiąść do radiowozu, tłumacząc, iż rodzice nauczyli go, aby nigdy nie wsiadał do samochodu z obcymi osobami. Policjant uszanował jego postawę i pieszo odprowadził chłopca do domu, gdzie czekali już zdenerwowani rodzice. – wskazuje podkom. Anna Kublik-Rościszewska z bolesławieckiej policji.
Choć historia zakończyła się szczęśliwie, mogła mieć zupełnie inny finał. Dziecko pozostające bez opieki może wejść na jezdnię, zgubić się lub paść ofiarą przestępstwa. Według ekspertów właśnie pierwsze minuty od zaginięcia dziecka są najważniejsze dla jego szybkiego odnalezienia, dlatego tak istotna jest natychmiastowa reakcja osób postronnych.
W tym przypadku wzorowo zachowali się pracownicy stacji paliw. Zamiast zakładać, iż dziecko za chwilę odnajdzie opiekunów, zdecydowali się powiadomić policję. Dzięki ich czujności oraz szybkiej interwencji mundurowych chłopiec bezpiecznie wrócił do rodziny.
Policjanci przypominają rodzicom i opiekunom, iż choćby w miejscach uznawanych za bezpieczne nie należy tracić dziecka z pola widzenia. Kilka sekund nieuwagi wystarczy, by maluch oddalił się na znaczną odległość. Warto również uczyć najmłodszych podstawowych zasad bezpieczeństwa – zapamiętania imienia i nazwiska, numeru telefonu do rodzica oraz tego, jak zachować się w przypadku zgubienia.

2 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·