Zagrożenie z powietrza. Drony paraliżują nocne lądowania helikopterów ratunkowych w Strasburgu
Nielegalne loty dronów sparaliżowały pracę służb medycznych we Francji. Od lipca helikoptery ratunkowe nie lądują już w nocy na lądowisku szpitala Hautepierre w Strasburgu. Powodem są powtarzające się i niebezpieczne survols (przeloty) dronów obsługiwanych przez osoby prywatne. Najciężej ranni pacjenci muszą być transportowani okrężną drogą.
Dlaczego nocne lądowania w Strasburgu zostały wstrzymane?
Decyzję o wstrzymaniu nocnych operacji podjęły w lipcu załogi HéliSmur (samu 68 i 54), a następnie służby ratownicze Sécurité civile (Dragon 67 i 25). Zakaz obowiązuje przez całą tzw. noc aronautyczną – czyli od trzydziestu minut po zachodzie słońca do trzydziestu minut przed jego wschodem (obecnie w Strasburgu od godziny 21:20 do 5:50).
Eksperci podkreślają, iż ryzyko kolizji w przestrzeni miejskiej jest zbyt duże. „Nie mogliśmy podjąć ryzyka wypadku lotniczego i zderzenia drona z helikopterem, na którego pokładzie znajduje się pacjent, lekarz oraz pielęgniarist” – tłumaczy Laurent Viala ze służb ratowniczych.
Wydłużony czas dotarcia do pacjentów
Brak możliwości lądowania bezpośrednio w Hautepierre dotyka głównie pacjentów z urazami wielonarządowymi oraz ofiary udarów. Śmigłowce muszą lądować w Nouvel Hôpital civil (NHC), skąd chory jest przewożony do adekwatnego szpitala karetką. Wydłuża to czas oczekiwania na specjalistyczną pomoc.
Przedstawiciele prefektury i Agencji Zdrowia Grand Est zapewniają jednak, iż każdy przypadek jest drobiazgowo analizowany. Celem jest wybranie najbezpieczniejszego i najszybszego sposobu transportu dla poszkodowanego. Warto dodać, iż nocne misje stanowią od 15% do 20% wszystkich wylotów helikoptera Dragon 67.
Gdzie leży prawdziwe źródło problemu?
Śledczy wskazują, iż za nocnymi lotami dronów stoją często przestępcy. Maszyny wykorzystywane są do
nielegalnego dostarczania narkotyków i telefonów komórkowych do więzienia w Elsau. Urządzenia te nie mają żadnych systemów identyfikacji ani oświetlenia, co uniemożliwia ich wykrycie po zmroku.
Władze prowadzą w tej chwili śledztwo i szukają alternatywnego lądowania, np. na boisku piłkarskim na północy miasta. Przypominamy, iż nielegalne używanie dronów z naruszeniem zasad bezpieczeństwa we Francji grozi karą do roku więzienia oraz grzywną w wysokości 75 000 euro.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·