Najpierw zgłoszenia mieszkańców, później poszukiwania bez rezultatu. W nocy z soboty na niedzielę Policja w Lublinie otrzymała informacje o głośnym, niezidentyfikowanym obiekcie latającym. Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek przekonuje, iż odpowiedzi powinny dostarczyć wojskowe systemy rozpoznania powietrznego. Tymczasem według litewskich wojskowych dron, który w weekend naruszył przestrzeń powietrzną Litwy, miał być widziany przez litewskie radary jeszcze nad Polską.