Drift na drodze publicznej zakończył się mandatem i utratą prawa jazdy

3 godzin temu

Chwila brawury za kierownicą może mieć bardzo poważne konsekwencje. 23-latni kierowca BMW, który celowo wprowadził samochód w poślizg, gwałtownie przekonał się, iż droga publiczna nie jest miejscem na tego typu popisy. Interwencja policjantów zakończyła się dla nieodpowiedzialnego kierowcy wysokim mandatem oraz zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące.




Wczoraj, około godziny 21:00, policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kościanie zatrzymali do kontroli drogowej kierującego samochodem marki BMW. Powodem kontroli było zachowanie kierowcy, który wyjeżdżając z ulicy Sienkiewicza na Plac Wolności w Kościanie, celowo wprowadził pojazd w poślizg, wykonując tzw. drift. Manewr został zauważony przez policjantów, którzy natychmiast podjęli interwencję.

Za swoje zachowanie 23-letni mieszkaniec gminy Czempiń został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktami karnymi. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na okres 3 miesięcy.

Droga publiczna to nie tor wyścigowy. Celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg może wyglądać efektownie, jednak na drodze publicznej stanowi poważne zagrożenie. Kierowca nigdy nie ma pełnej kontroli nad zachowaniem samochodu, a nieprzewidziana przeszkoda, pieszy czy inny uczestnik ruchu może pojawić się w ułamku sekundy.

Przypominamy: brawura za kierownicą nie jest oznaką umiejętności. Droga publiczna nie jest miejscem do sprawdzania możliwości samochodu ani popisywania się przed innymi. Chwila nieodpowiedzialności może zakończyć się nie tylko mandatem, ale przede wszystkim tragedią.

st. asp. Jarosław Lemański

Idź do oryginalnego materiału