Niski stan Wisły problemem rzecznych przedsiębiorców
O problemie opowiedział reporterowi Polskiego Radia RDC Zbyszko Cieszyński z Miami Wars.
- My mamy flotę na Wiśle. W tej chwili część z naszych łodzi jest unieruchomiona przy Dworcu Wodnym, przy Syrence. Mniejsze łodzie stoją na Cyplu Czerniakowskim, przy naszym macierzystym lokalu. Stąd pływamy teraz tylko w górę Wisły, gdzie ta woda jeszcze jest - wyjaśnił.

Jeden z armatorów, pan Piotr mówił natomiast o jednym z najgorszych sezonów od lat.
- Przez to, iż jest niski poziom wody, nasza łódka miała kilka razy awarie, które kosztowały dosyć duże pieniądze. Nie mamy też za bardzo jak naprawiać tego statku, ponieważ w ogóle nie ma wejścia do portu, chyba iż jest się kajakiem. choćby kajaki - też trzeba nosić i iść bokiem, więc to w ogóle jest nieśmieszny żart - powiedział.

Policja apeluje o rozsądek i ostrożność
Mimo niskiego stanu wody, służby niezmiennie apelują, by nie wchodzić do Wisły. Choć wody jest stosunkowo mało, rzeka wciąż jest niebezpieczna.
- Niski stan Wisły może sprawiać wrażenie, iż rzeka jest spokojniejsza i bezpieczniejsza. To złudne. Wisła, choćby przy niskim stanie wody, pozostaje rzeką wymagającą dużej ostrożności. Apelujemy, aby nie wchodzić w nieznane miejsca koryta rzeki i nie przeceniać swoich umiejętności - zaznaczył mł. asp. Maciej Stankiewicz z Komisariatu Rzecznego Policji w Warszawie.

Jak dodał, przy niskich stanach wody ewentualne interwencje służb mogą być utrudnione.
- Musimy dostosowywać na bieżąco trasę do aktualnych warunków na rzece. Są miejsca, do których większą jednostką przy bardzo niskim stanie wody trudno jest bezpiecznie wpłynąć. Policjanci Komisariatu Rzecznego znają Wisłę i jej specyfikę, a sytuacja na rzece na bieżąco jest oceniana i monitorowana - zaznaczył.
Ostrzeżenia synoptyków o suszy hydrologicznej dla warszawskiego odcinka Wisły obowiązują od 1 lipca i - jak wskazują eksperci - gwałtownie nie znikną.


1 godzina temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·