Pierwszą linią obrony było utrzymanie kontaktu telefonicznego. Dyżurny z hajnowskiej komendy natychmiast nawiązał połączenie, a najważniejsze było uspokojenie zdenerwowanego 62-latka.
Poproszony o opis otoczenia, zaginiony podał cenny szczegół: słyszał dźwięk jadącego pociągu. Ta informacja zawęziła teren poszukiwań, dając służbom (policjantom, strażakom z Hajnówki oraz ochotnikom z Orzeszkowa i Mochnatego) konkretny punkt zaczepienia, mimo iż grzybiarz znajdował się na mokradłach.
Z biegiem godzin, w miarę zapadania zmroku, do działań włączyła się straż graniczna, wykorzystując dron.
Po ponad 10 godzinach, gdy poszukiwania wkraczały w kry

3 miesięcy temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·