Dramat w Zgierzu: 8-latek ranny, sześcioro dzieci odebranych, opiekunowie zatrzymani

1 godzina temu

Jak powiedział PAP kom. Adam Dembiński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, interwencja została podjęta w związku z informacją przekazaną przez KPP z Myślenic. Rodzina zastępcza wraz z dziećmi spędzała na Śląsku ferie - osoba, która zaalarmowała policję, zaobserwowała zachowania dorosłych, które mogły narazić dziecko na utratę zdrowia, a choćby życia.

- W środę policjanci ze Zgierza pojechali do wskazanej przez myślenicką komendę rodziny zastępczej. Na miejscu zastali kobietę w wielu 31 lat i mężczyznę w wieku 40 lat tworzących zawodową rodzinę zastępczą dla siedmiorga dzieci w wieku od 1 do 10 lat. Był z nimi również mężczyzna w wieku 39 lat wraz z 8-letnią córką

- zrelacjonował kom. Dembiński.

W mieszkaniu było sześcioro podopiecznych rodziny zastępczej, a w trakcie prowadzonych przez funkcjonariuszy czynności wszedł do niego chłopiec w wieku 8 lat - również podopieczny tej rodziny. Na jego ciele odnaleziono zasinienia i obrażenia. Dziecko zostało przewiezione do szpitala.

Opiekunowie zatrzymani

Policjanci zatrzymali 31-letnią kobietę i 39-letniego mężczyznę. Wdrożono procedurę Niebieskiej Karty, o sytuacji zawiadomiono także sąd rodzinny i prokuraturę.

Opiekę nad pozostałymi dziećmi przebywającymi w tej rodzinie przejęli wezwani na miejsce pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Zgierzu.

Według rzecznika Prokuratury Okręgowej w Łodzi Pawła Jasiaka, w piątek śledczy powinni otrzymać opinię biegłego lekarza dotyczącą stanu ośmiolatka. Zatrzymane osoby najprawdopodobniej usłyszą wówczas zarzuty i zostanie wydany wniosek dotyczący środków zapobiegawczych.

Idź do oryginalnego materiału