Dowódca policyjnego Black Hawka, który zerwał linię energetyczną stanie przed sądem

15 godzin temu

Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie incydentu z udziałem policyjnego Black Hawka, który miał miejsce w 2023 roku. Prokuratura w Płocku zarzuca dowódcy śmigłowca niedopełnienie obowiązków służbowych w związku z przelotem oraz sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym.

Policyjny Black Hawk zahaczył o przewód

Do zdarzenia doszło 20 sierpnia 2023 r. podczas pikniku organizowanego z okazji 103. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą w gminie Sońsk.

Policyjny Black Hawk zahaczył wówczas o przewód odgromowy linii energetycznej, który został zerwany w pobliżu osób obserwujących start maszyny.

Rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej Bartosz Maliszewski poinformował, iż akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Ciechanowie.

Jak zaznaczył, ze śledztwa wyłączono trzy wątki, które były badane odrębnie i ostatecznie zostały umorzone.

Dotyczyły one: organizacji wydarzenia w 2023 r., w tym wydawania decyzji i poleceń przez kierownictwo policji w związku z użyciem Black Hawka; działań wójta gminy Sońsk odpowiedzialnego za przygotowanie miejsca pikniku; oraz ewentualnych nacisków na policję ze strony ówczesnego kierownictwa MSWiA w sprawie użycia śmigłowca.

MSWiA składa zażalenie

Ustalono, iż w tych przypadkach nie doszło do naruszenia przepisów prawa.

Dodał jednak, iż postanowienie o umorzeniu wątku dotyczącego możliwych nacisków MSWiA jest nieprawomocne, ponieważ obecne kierownictwo resortu złożyło w tej sprawie zażalenie.

W ramach śledztwa płockiej prokuratury okręgowej przy udziale biegłego z zakresu lotnictwa odczytano m.in. dane z czarnej skrzynki policyjnego Black Hawka, w tym zapisy rozmów załogi i wydawanych poleceń w trakcie lotu śmigłowca oraz parametry lotu maszyny.

Zebrana została też dokumentacja dotycząca śmigłowca, w tym np. dziennik pokładowy, a także dokumentacja dotycząca załogi maszyny. Dokonano również dwukrotnych oględzin miejsca zdarzenia i maszyny oraz wykonano oględziny mechanoskopijne liny odgromowej przerwanej wskutek uderzenia łopatą wirnika.

Według ustaleń śledztwa zerwanie przez policyjny śmigłowiec przewodu odgromowego linii energetycznej spowodowało szkodę Skarbu Państwa i spółki Energa Operator nie mniejszą niż 2,7 mln zł.

ren

Idź do oryginalnego materiału