Dopuszczali auta do ruchu nie widząc ich choćby na oczy. Jest 200 zarzutów

5 godzin temu

Kryminalni z Wydziału dw. z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu zaczęli działać po tym jak otrzymali informację, iż na Dolnym Śląsku dochodzi do nieprawidłowości podczas przeglądów technicznych pojazdów wykonywanych przez diagnostów samochodowych. Opolscy funkcjonariusze ustalili, iż czterech mężczyzn poświadczało nieprawdę w dokumentacji dotyczącej badań technicznych pojazdów.

– Diagności potwierdzali, iż samochód jest sprawny, nie widząc go choćby na oczy. Pojazd nie był podstawiony przez użytkownika ani choćby przez moment nie znajdował się na terenie stacji kontroli pojazdów. Do sporządzenia stosownego wpisu wystarczały jedynie zdjęcia samochodu, jego tabliczki znamionowej oraz stanu licznika, a także fotografia dowodu rejestracyjnego – wyjaśniają przedstawiciele Zespołu Prasowego KWP Opole.

– Cała procedura nie odbywała się oczywiście za darmo. Diagności przyjmowali korzyści majątkowe i dopiero wtedy wydawali zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego. Dokonywali również stosownych wpisów w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Ich „szybkie badania” stały się głównym źródłem dochodu mężczyzn – dodają.

Lewe przeglądy – brali tysiąc euro za sztukę

W związku z powyższym zatrzymano czterech mężczyzn w wieku od 35 do 54 lat. W trakcie przeszukań ich mieszkań i stacji diagnostycznych zabezpieczono m.in. dokumentacje związaną z „lewymi przeglądami”, gotówkę, telefony komórkowe oraz dane z systemów diagnostycznych. Śledczy przedstawili zatrzymanym ponad 100 zarzutów, dotyczących przyjęcia korzyści majątkowej. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

To tak jak głównym zleceniodawcom fałszywych zaświadczeń badań technicznych, którymi okazali się dwaj mężczyźni w wieku 22 i 24 lat. To właśnie oni dostarczali diagnostom zdjęcia pojazdów i wręczali diagnostom łapówki. Ich usługa kosztowała blisko 1000 euro. Oni również usłyszeli blisko 100 zarzutów, z tymże dotyczących wręczania łapówek. Jak ustalono mogli mieć na swoim koncie również wyłudzania danych w celu zawierania polis ubezpieczeniowych.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału