Dlaczego myślimy, iż świat się wali? - Witamina FM

1 godzina temu
POSŁUCHAJ:Niedawno opowiadałem wam o rosnących emeryturach, regularnie też informuję was o nowych rozwiązaniach dla pacjentów i potrzebujących w okolicy, przecież dopiero co ruszył nabór na miejsca w chełmskim COMie. Jak spojrzymy na twarde dane - to jest lepiej. Przestępczość spada, żyjemy dłużej, zarabiamy więcej - a im dalej sięgniemy w czasie, tym bardziej zauważymy poprawę. Nie ma co się oszukiwać, iż poziom opieki medycznej teraz jest lepszy niż chociażby w erze przemysłowej. Więc jest dobrze, ale tego nie odczuwamy. Ba, mamy wrażenie, iż jest gorzej, iż kiedyś to było. Te procesy mają swoje wyjaśnienia w nauce - w socjologii np. nazywamy to społeczną konstrukcją rzeczywistości, czyli projektujemy swoje emocje na stan rzeczywisty.Jak wyjaśnia dr hab. Jarosław Chodak, prof. UMCS z Instytutu Socjologii oraz Centrum Sztucznej Inteligencji i Modelowania Komputerowego uczelni, takie procesy zachodzą wskutek naszych uwarunkowań biologicznych - natura nas tak ukształtowała. Nie jesteśmy komputerami, jesteśmy ludźmi, a priorytetowym zadaniem dla nas jest przetrwania. Robimy to na wszelkie możliwe sposoby i analizując sytuację, raczej w pierwszej kolejności przypomnimy sobie coś gwałtownego, niż powolną konsekwencję - raczej skupiamy się na zagrożeniu, gdyż to ono jest odstępstwem od normy. Dlatego może też wam się wydawać, iż my w radiu chociażby mówimy tylko o tragediach - my po prostu relacjonujemy te odstępstwa. Co nie znaczy, iż wszystko wokół płonie - niestety takie ciągłe przyswajanie złych wiadomości sprawia, iż jesteśmy mniej ufni, iż bardziej kierujemy się emocjami niż logiką. Tutaj słowami profesora można powiedzieć, iż “Paradoks polega na tym, iż nadmierne skupienie na lęku odbiera nam to, co realnie buduje bezpieczeństwo: współpracę i krytyczne myślenie.”, dlatego też robię dla was taki program jak Pozytywka. Jest to taka forma przeciwwagi, aby nie siedzieć tylko w tych tragediach. Ja np. osobiście lubuję się w zweryfikowanych danych i naukowych publikacjach, jakoś spokojniej i chłodniej patrzę na otaczającą mnie rzeczywistość. Więc to ze swojej strony mogę polecić, żeby się nie stresować - a stres w końcu pogarsza naszą kondycję zdrowotną.
Idź do oryginalnego materiału