Debiutanci i recydywista. Warszawskie trio rozbite w Łomży [FOTO]

mylomza.pl 2 dni temu
Warszawski „skok” na łomżyńskie sklepy zakończył się wyjątkowo szybką wpadką. Trzej mieszkańcy stolicy przyjechali do Łomży z przekonaniem, iż w obcym mieście pozostaną anonimowi i bez przeszkód wzbogacą się cudzym kosztem. Łomżyńscy kryminalni błyskawicznie zweryfikowali ich plany. Zamiast szybkiego zysku są zarzuty, a dla najstarszego z nich – perspektywa znacznie surowszej kary za działanie w warunkach recydywy.
Sprawcami okazali się mężczyźni w wieku 20, 22 i 41 lat. Ich plan na szybki zarobek opierał się na prostym założeniu: wypożyczyć samochód w Warszawie, pojechać do oddalonej o ponad sto kilometrów Łomży i tam obrabować kilka sklepów. Byli przekonani, iż z racji tego, iż nikt ich w mieście nie zna, z łatwością wtopią się w tłum i umkną uwadze służb.

Podczas kilkugodzinnego pobytu w Łomży zdążyli odwiedzić trzy placówki handlowe. Ich celem padły przede wszystkim markowe perfumy oraz drobna elektronika. Aby uniknąć uruchomienia alarmów, użyli specjalnie przygotowanej torby z wkładem tłumiącym sygnał ze sklepowych bramek.

Poczucie bezkarności nie trwało długo. Tuż po zgłoszeniu kradzieży z jednego z pobliskich sklepów, funkcjonariusze wydziału kryminalnego namierzyli podejrzanych na jednym z łomżyńskich parkingów.

Zaskoczeni mężczyźni próbowali jeszcze mylić tropy i serwować policjantom zmyślone opowieści, jednak ich wersja rozsypała się, gdy śledczy przeszukali w
Idź do oryginalnego materiału