Czy to czeka Grzegorza Brauna? Wrzenie w Rumunii – były kandydat na prezydenta w kajdankach

goniec.net 3 godzin temu

21 września 2026 roku przed siedzibą rumuńskiej prokuratury ds. przestępczości zorganizowanej i terroryzmu (DIICOT) w Bukareszcie rozegrała się scena, która w kilka godzin obiegła media społecznościowe. Călin Georgescu, były kandydat na prezydenta Rumunii, został wyprowadzony w kajdankach. Kamery telewizyjne i telefony zwolenników zarejestrowały moment, w którym uniósł skutę ręce nad głowę. Właśnie ten obraz, wraz z komentarzem serbskiego publicysty Maria Bojicia, stał się punktem wyjścia do nowej fali protestów.

Georgescu, agronom i były urzędnik międzynarodowy, wszedł do wielkiej polityki niemal znikąd. W listopadzie 2024 roku, startując jako niezależny, wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich. Kilka tygodni później rumuński Trybunał Konstytucyjny unieważnił głosowanie, powołując się na podejrzenia o rosyjską ingerencję i masową, nieujawnioną kampanię w mediach społecznościowych, głównie na TikToku. Ponowne wybory w maju 2025 roku wygrał proeuropejski centrysta Nicușor Dan. Georgescu został wykluczony z startu i formalnie ogłosił wycofanie z polityki, zachowując jednak silne zaplecze wśród wyborców suwerenistycznych.

Dla zwolenników pozostaje „prawowitym prezydentem”.

21 września Rano Georgescu został zatrzymany w ruchu ulicznym w Otopeni, w pobliżu basenu. Funkcjonariusze zawieźli go do willi w Mogoșoaia, gdzie przez niemal dziewięć godzin trwała rewizja. Równolegle przeszukano cztery inne adresy w Bukareszcie, Ciolpani i Buftea. Po południu polityk trafił do siedziby DIICOT. Przed budynkiem zgromadzili się zwolennicy z flagami i ikonami, skandując hasła wolnościowe. Georgescu odmówił zeznań. Wieczorem prokuratura ogłosiła zatrzymanie na 24 godziny jego i biznesmena Ionela Rusena. Obaj mają we wtorek stanąć przed sędzią Trybunału w Bukareszcie, który rozpatrzy wniosek o areszt tymczasowy na 30 dni.

Przy wyjściu z DIICOT, otoczony funkcjonariuszami i dziennikarzami, Georgescu uniósł kajdanki. Nie złożył oświadczenia. Obraz ten stał się paliwem dla narracji o publicznym upokorzeniu.

DIICOT zarzuca Georgescu, Rusenowi i Włochowi Massimilianowi Arenie utworzenie w 2021 roku zorganizowanej grupy przestępczej działającej w Rumunii i Wielkiej Brytanii. Zdaniem śledczych mieli przedstawiać się jako zamożni pośrednicy zdolni uzyskać zagraniczne finansowanie. Przedsiębiorca Răzvan Leu z Buzău miał wpłacić ponad 1,1 miliona euro jako „gwarancję” kredytu – najpierw około miliona, potem dodatkowe 100 tysięcy euro przy obietnicy podniesienia finansowania choćby do 15 milionów. Obiecane środki nie wpłynęły. Część pieniędzy, według doniesień rumuńskich mediów, miała trafić na kampanię prezydencką Georgescu.

To trzecia duża sprawa karna polityka. Wcześniej oskarżono go o działania przeciw porządkowi konstytucyjnemu (wątek związany z grupą najemnika Horațiu Potry i rzekomym planem siłowego wstrząsu po unieważnieniu wyborów) oraz o publiczne szerzenie ideologii faszystowskiej i gloryfikację postaci skazanych za zbrodnie wojenne, w tym marszałka Iona Antonescu. Georgescu we wszystkich sprawach zaprzecza winie i nazywa postępowania motywowanymi politycznie.

Podobny ton wybrzmiał w Bukareszcie. Lider partii AUR George Simion mówił o dyktaturze. Posłowie AUR protestowali w parlamencie pod hasłem „Stop policji politycznej”. Przed DIICOT zwolennicy skandowali o wolności.

Z prawnego punktu widzenia Georgescu nie jest prezydentem Rumunii i nie został skazany. Zatrzymanie na 24 godziny i wniosek o areszt to etap śledztwa, nie wyrok. Z politycznego punktu widzenia poniedziałkowa scena pogłębia podział, który powstał w grudniu 2024 roku, gdy unieważniono wybory. Dla części rumuńskiego i europejskiego elektoratu suwerenistycznego każda kolejna sprawa karna wygląda jak potwierdzenie tezy Bojicia: najpierw cenzura, potem ban, na końcu kajdanki.

We wtorek sędzia zdecyduje, czy Georgescu spędzi kolejne tygodnie w areszcie.

Many people were shocked that Georgescu was arrested again today

The current accusations are fabricated bullshit, everyone knows that

His biggest crime in the eyes of the pro-EU regime was winning an election that he wasn't allowed to win, and they will make sure to destroy his… pic.twitter.com/7Sw7lcKrAB

— Daily Romania (@daily_romania) September 21, 2026

Idź do oryginalnego materiału