Czy możemy liczyć na kolejny sezon Euforii? Reżyser sprawia sprawę jasno

1 godzina temu
Spoilerów nie brakuje, a sami aktorzy tylko podsycają kontrowersje na temat serialu. Po wyemitowanym w poniedziałek nad ranem ostatnim odcinku serii „Euforia”, fani serialu zachodzą w głowę, czy mogą liczyć na sezon 4 ich ulubionej serii. Sprawę skomentował sam reżyser, który postawił sprawę jasno.


Euforia: zakończenie 3 sezonu. Co wydarzyło się w finale?


Czy będzie kolejny sezon Euforii? Informacje dla fanów serialu od samego reżysera


Trzeci sezon okazał się ostatnim spotkaniem z bohaterami Euforii. HBO oficjalnie potwierdziło, iż serial nie doczeka się kontynuacji w postaci czwartej odsłony.


HBO


„Jeśli chodzi o historię, którą chcieliśmy opowiedzieć – czyli historię o uzależnieniu i jego konsekwencjach – dla mnie to jest właśnie koniec. […] Kiedy odszedł [Angus], musiałem napisać scenariusz na nowo. Pomyślałem, iż nie da się dziś opowiadać o uzależnieniu bez pokazania jego bardzo realnych konsekwencji. Większość ludzi nie dostaje drugiej szansy. Fentanyl może cię sprzątnąć w ułamku sekundy. To nie są czasy mojego dorastania, kiedy brało się losowe tabletki z ulicy i co najwyżej miało się złego tripa, ale ostatecznie wszystko kończyło się dobrze. Dla wielu ludzi w tym kraju to temat niezwykle bliski i bolesny. Uznałem więc, iż takie posunięcie będzie po prostu odpowiedzialne.”
– komentował Sam Levinson w podcaście Popcast dla New York Times’a.


Forum


Jak się kończy „Euforia”?


Uwaga spoilery!


Rue była kluczową postacią i narratorką „Euforii” od początku serialu w 2019 roku. Jej śmierć w finale 3. sezonu stanowi ostateczne podsumowanie całej fabuły.


Bohaterka, po zażyciu od Alamo Percocetu zanieczyszczonego fentanylem, umiera cicho we śnie na kanapie u Aliego. Kontrastuje to z losem Nate’a, który ginie pogrzebany żywcem. Akcja finału wraca do domu rodziny, u której Rue mieszkała na początku sezonu. W ostatnich scenach Ali modli się za nią, twierdząc, iż jest w lepszym miejscu, i wyobraża ją sobie przy stole. Rue uśmiecha się do niego, a jej głos zamyka serial.


fot. Instagram @euphoria


Co oglądać po Euforii?


Szukając produkcji równie intensywnych i emocjonalnych jak historia Rue, warto sprawdzić tytuły, które skutecznie zapełnią tę pustkę i wciągną od pierwszego odcinka.


Fanom surowego, bezkompromisowego kina o nastolatkach i używkach przypadnie do gustu brytyjskie „Skins”, podczas gdy fani toksycznych, pełnych manipulacji relacji docenią „Zakłamanie”. jeżeli wolisz lżejsze, ale wciąż szczere podejście do nastoletniej tożsamości, doskonałym wyborem będzie „Sex Education”, a słodko-gorzki bilans młodości i trudnego powrotu do normalności odnajdziesz we „Wszystko, teraz!”. Dla miłośników dramatów w świecie bogatych i bezwzględnych nastolatków idealne będą pełne sekretów i plotek „Plotkara” oraz hiszpańska „Szkoła dla elity”, która dorzuca do tego mocny wątek kryminalny.


Najbliżej estetyki i kontrowersyjnego klimatu Euforii stoi jednak stworzony przez tych samych twórców mroczny „Idol” , opowiadający o toksycznym świecie show-biznesu z Lily Rose-Depp i Abel Makkonen Tesfaye czyli The Weekend w rolach głównych.


fot. Instagram @euphoria
Idź do oryginalnego materiału