Ćwiczenia przerwało prawdziwe zaginięcie. Służby ruszyły na poszukiwania 72-latka

1 godzina temu
To miały być tylko ćwiczenia służb. W sobotę 19 września w lasach w rejonie Gruszeczki policjanci, strażacy, leśnicy i druhowie OSP sprawdzali, jak w praktyce wyglądałaby akcja poszukiwawcza kilku osób zaginionych w rozległym kompleksie leśnym. Nikt nie spodziewał się, iż jeszcze przed zakończeniem działań scenariusz ćwiczeń przestanie być fikcją. W godzinach porannych w kompleksie leśnym w rejonie miejscowości Gruszeczka przeprowadzono praktyczne ćwiczenia z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej dla gminy Milicz. Założenie było konkretne – w lesie miało zaginąć czterech turystów, a zadaniem służb było ich odnalezienie.

W działania zaangażowano kilka podmiotów. Wspólnie pracowali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Miliczu, druhowie jednostek OSP z terenu gminy, przedstawiciele Nadleśnictwa Żmigród oraz Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Drony, quady i łodzie w akcji

Ćwiczenia miały przede wszystkim sprawdzić współpracę poszczególnych służb. W przypadku dużego obszaru leśnego najważniejsze znaczenie ma bowiem nie tylko liczba osób zaangażowanych w poszukiwania, ale również sprawna komunikacja i odpowiednie wykorzystanie dostępnego sprzętu.

Podczas działań wykorzystano między innymi cztery drony, cztery quady oraz łodzie strażacki
Idź do oryginalnego materiału