Cudze BMW, zakaz do 2027 i mefedron u kolegi. Patodrifter z Trzemeszna ustalony

1 dzień temu

Nawet jeżeli sprawca ucieknie z miejsca zdarzenia, nie oznacza, iż pozostanie bezkarny. Przekonał się o tym 38-letni mieszkaniec Trzemeszna, który w sobotę, 25 kwietnia, przy ulicy Piastowskiej uszkodził dwie bramy garażowe, a następnie odjechał. Policjanci gwałtownie ustalili jego dane. Jak się okazało, mężczyzna nie tylko uciekł z miejsca kolizji, ale również złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów (ważny do 2027 roku) oraz poruszał się samochodem, który nie należał do niego. Sprawa ma jednak dalszy ciąg – podczas wizyty na wskazanym adresie policjanci natknęli się na mężczyznę z narkotykami, a później zatrzymali jeszcze dwie inne osoby. Łącznie w sprawę zamieszanych jest pięć osób.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 kwietnia, przy ulicy Piastowskiej w Trzemesznie. Sprawca – jak ustalili policjanci – wjechał samochodem marki BMW w dwie bramy garażowe, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia, nie pozostawiając swoich danych. Właściciele wezwali policję.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Trzemesznie gwałtownie podjęli działania. W krótkim czasie udało im się ustalić, kto siedział za kierownicą – okazało się, iż 38-letni mieszkaniec Trzemeszna, który dodatkowo miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Gnieźnie, obowiązujący do 2027 roku. Co więcej, BMW nie należało do niego.

Konsekwencje poniesie również osoba, która udostępniła mu pojazd.

Narkotyki, kolejne zatrzymania i pięć powiązanych osób

Kiedy policjanci podjechali pod adres, gdzie podejrzewali, iż może przebywać 38-latek, z lokalu wyszedł inny mężczyzna. Jak się okazało, posiadał przy sobie narkotyki – mefedron. Usłyszał już zarzut posiadania substancji zabronionych.

To nie koniec. W tej samej sprawie policjanci zatrzymali i przesłuchali jeszcze dwie inne osoby – kobietę i mężczyznę. Po wykonaniu z nimi czynności zostali zwolnieni do miejsca zamieszkania.

Ostatecznie główny sprawca – 38-latek – usłyszał zarzut złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, do którego się przyznał.

Łącznie, w opisywanej sprawie, powiązanych jest aż 5 osób.

Co grozi 38-latkowi?

Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów to przestępstwo z art. 244 kodeksu karnego, zagrożone karą więzienia do lat 3. Do tego dochodzi:

  • kierowanie pojazdem mimo zakazu (osobny czyn),

  • spowodowanie kolizji i ucieczka z miejsca zdarzenia (wykroczenie lub przestępstwo, w zależności od skutków),

  • ewentualne konsekwencje za uszkodzenie mienia (odpowiedzialność cywilna i karna).

Mężczyzna przyznał się do złamania zakazu. Nie wiadomo natomiast, czy wyjaśnił już okoliczności samego zdarzenia – dlaczego uderzył w garaże i dlaczego odjechał. Dodatkowo – osoba, która udostępniła mu BMW, również poniesie konsekwencje. Powierzenie pojazdu osobie z aktywnym zakazem prowadzenia to wykroczenie lub przestępstwo (w zależności od wiedzy właściciela).

Narkotyki – osobny wątek

Mefedron znaleziony przy mężczyźnie wychodzącym z lokalu to substancja psychotropowa, której posiadanie w Polsce jest nielegalne. Grozi za to kara więzienia do 3 lat. Ten wątek – choć formalnie odrębny – został wykryty przy okazji sprawy garażowej.

Czy 38-latek i właściciel mefedronu są ze sobą w jakiś sposób powiązani poza lokalizacją? Tego policja nie ujawnia. Wiadomo, iż czynności procesowe w tej sprawie trwają.

Jedno zgłoszenie, wiele wątków

Z pozoru zwykłe zgłoszenie o uszkodzonych garażach w Trzemesznie przerodziło się w skomplikowaną sprawę, w której przewinęło się pięć osób – sprawca kolizji z aktywnym zakazem, osoba udostępniająca mu BMW, właściciel mefedronu oraz dwie inne zatrzymane osoby.

Policja po raz kolejny udowodniła, iż sprawcy nie mają lekko – choćby jeżeli odjadą z miejsca zdarzenia, wcześniej czy później zostaną namierzeni. W tym przypadku stało się to bardzo szybko.

Idź do oryginalnego materiału