Wszystko zaczęło się od operacyjnych ustaleń mundurowych. Funkcjonariusze mieli uzasadnione podejrzenia, iż jeden z mieszkańców regionu może być zamieszany w nielegalny proceder. Wizyta na posesji 38-latka potwierdziła te
przypuszczenia.Magazyn narkotyków i domowa plantacjaPodczas skrupulatnego przeszukania pomieszczeń oraz pojazdu należącego do mężczyzny, mundurowi ujawnili blisko 700 gramów substancji, które nigdy nie powinny trafić na rynek. Wśród zabezpieczonych środków znalazły się amfetamina, marihuana oraz mefedron. To jednak nie koniec – na miejscu funkcjonariusze odkryli również nielegalną uprawę
marihuany.Oprócz znacznych ilości narkotyków, których wartość szacuje się na ponad 32 tysiące złotych, policjanci zabezpieczyli dowody rzeczowe w postaci kilku telefonów komórkowych oraz gotówkę. fot: KPP w KrasnymstawieAgresja wobec mundurowychFinał akcji był niezwykle dynamiczny. 38-latek nie zamierzał poddać się i podczas interwencji wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością. Mężczyzna nie tylko ignorował polecenia wydawane przez funkcjonariuszy, ale posunął się do naruszenia nietykalności cielesnej jednego z policjantó
w.Został jednak gwałtownie obezwładniony, przewieziony do komendy i spędził noc w areszcie. W czwartek (30 kwietnia) trafił do prokuratury.- Usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości substancji psychotropowych, posiadania środków odurzających, uprawy konopi oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza – informuje podkomisarz Anna Chuszcza, rzeczniczka prasowa KPP w
Krasnymstawie.Prokurator, biorąc pod uwagę wagę czynów oraz postawę sprawcy, wystosował do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. 38-latkowi grozi teraz bardzo surowa kara. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków, uprawę zakazanych roślin oraz atak na funkcjonariusza może trafić za kratki choćby na 10 lat. O jego dalszym losie zdecyduje są
d.Czytaj też: