Coraz trudniej nam się zatrzymać. Czy praca z energią może pomóc odzyskać kontakt z samym sobą?

2 godzin temu

Codzienność współczesnego człowieka coraz częściej przypomina niekończącą się listę zadań. Praca, telefon, wiadomości, obowiązki domowe, kolejne spotkania. choćby odpoczynek potrafimy zamienić w następny punkt harmonogramu. Tymczasem ciało może reagować napięciem, zmęczeniem czy trudnością w osiągnięciu stanu odprężenia.

Zdaniem Ilony Cieślińskiej, która zajmuje się treningiem energii oraz prowadzeniem indywidualnych i grupowych procesów energetycznych, właśnie te niepozorne sygnały warto zacząć zauważać.

– Przez lata uczymy się ignorować sygnały płynące z ciała. Napinamy ramiona, wstrzymujemy oddech, tłumimy emocje i funkcjonujemy w ten sposób tak długo, aż napięcie staje się codziennością – zwraca uwagę.

W swojej pracy Cieślińska posługuje się pojęciem pola energetycznego człowieka i biopola. Łączy pracę z energią z intuicją, obserwacją ciała, oddechu oraz reakcjami osoby uczestniczącej w spotkaniu. Podkreśla przy tym znaczenie uważności i indywidualnego podejścia.

Nie wszyscy uczestnicy potrafią od razu określić, czego potrzebują. Czasem zamiast konkretnego problemu pojawia się po prostu poczucie, iż dotychczasowy sposób funkcjonowania przestał być komfortowy. Trudno wówczas znaleźć adekwatne słowa. Łatwiej zauważyć kontrasty: napięcie lub rozluźnienie, ciężar albo lekkość, zamknięcie lub otwartość.

I właśnie obserwacja takich odczuć jest jednym z elementów treningu.

Według Cieślińskiej praca z energią nie musi oznaczać poszukiwania odpowiedzi na wszystkie życiowe pytania. Może być natomiast przestrzenią, w której człowiek na pewien czas odcina się od nadmiaru bodźców i koncentruje uwagę na sobie.

Uczestnicy prowadzonych przez nią sesji opisują m.in. poczucie głębokiego odprężenia, spokojniejszy oddech, większą świadomość ciała czy wrażenie odzyskania wewnętrznej lekkości. Niektórzy mówią również o lepszym śnie i większej jasności myślenia. Są to subiektywne doświadczenia uczestników i nie należy traktować ich jako gwarantowanych rezultatów czy efektów terapeutycznych.

Trening energii wpisuje się przy tym w znacznie szerszą zmianę podejścia do odpoczynku i dbania o siebie. Medytacja, joga, ćwiczenia oddechowe, mindfulness czy różnego rodzaju praktyki związane z uważnością przestały być postrzegane wyłącznie jako niszowe zainteresowania. Dla wielu osób stały się sposobem na wygospodarowanie czasu, którego na co dzień najbardziej im brakuje – czasu dla siebie.

Ilona Cieślińska zwraca uwagę, iż w jej pracy szczególne znaczenie ma nie tylko sam proces, ale również obecność drugiego człowieka.

– W obecności drugiej osoby łatwiej usłyszeć własny wewnętrzny głos. Nie dlatego, iż znamy wszystkie odpowiedzi, ale dlatego, iż tworzymy przestrzeń, w której możemy zacząć ich szukać – wyjaśnia.

W tym podejściu powrót do siebie nie oznacza więc wielkiej rewolucji. Czasami zaczyna się od czegoś znacznie prostszego: spokojnego oddechu, zauważenia własnego napięcia i zadania sobie pytania, na które w codziennym pośpiechu zwykle nie mamy czasu – czego adekwatnie teraz potrzebuję?

Bo być może jednym z największych luksusów współczesnego życia staje się dziś nie posiadanie więcej, ale możliwość zatrzymania się na tyle długo, by ponownie usłyszeć samego siebie.

Ilona Cieślińska prowadzi sesje indywidualne, procesy energetyczne oraz warsztaty grupowe w Poznaniu i okolicach. Prowadzi także grupowe sesje energii Kundalini w różnych częściach Polski oraz indywidualne procesy w formule zdalnej.

Kontakt:
[email protected]
tel. 606 523 623

Idź do oryginalnego materiału