Chcieli driftować w śniegu, skończyli na lawecie. Szokujące przeróbki w autach młodych kierowców

20 godzin temu

W nocnym śniegu i przy trudnych warunkach drogowych policjanci z Zakopanego przerwali niebezpieczne popisy dwóch młodych kierowców. Obaj celowo wprowadzali auta w poślizg na drogach powiatu tatrzańskiego, stwarzając zagrożenie dla innych użytkowników.

Funkcjonariusze ruchu drogowego działali w odpowiedzi na zgłoszenia o nielegalnych rajdach na drodze Oswalda Balzera oraz w rejonie Zakopanego. We wtorek, 6 stycznia, wieczorem zatrzymano do kontroli dwa pojazdy prowadzone przez około 20-letnich mieszkańców województwa podkarpackiego. Za stwierdzone wykroczenia dotyczące stanu technicznego aut nałożono na nich mandaty po 1000 zł.

Kontrole ujawniły szereg poważnych nieprawidłowości. Samochody miały m.in. głośno pracujące, przerobione układy wydechowe, zmodyfikowane elementy układu kierowniczego z niehomologowanymi kierownicami oraz brak wymaganego sygnału dźwiękowego. Wykryto też ingerencje w układ hamulcowy, w tym niezgodne z przepisami przeróbki hamulca awaryjnego.

Ze względu na usterki zatrzymano dowody rejestracyjne obu aut i zakazano kierowcom dalszej jazdy. Pojazdy zostały odholowane z drogi na lawecie. Śliska nawierzchnia i opady śniegu wymagają maksymalnej ostrożności, a parkingi i drogi publiczne nie są miejscem do popisów czy testów możliwości auta. Bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu powinno pozostać priorytetem.

Idź do oryginalnego materiału