Jak poinformował portal canarianweekly.com, dość nietypowa sytuacja miała miejsce na terenie hiszpańskiego lotniska Tenerife Sur. Jest to międzynarodowy port położony na południowej części wyspy. Z relacji lokalnych mediów wynika, iż 80-letni mężczyzna podszedł do bramek kontroli bezpieczeństwa z wózkiem inwalidzkim, na którym siedziała jego żona. Choć początkowo nic nie zwiastowało problemów, uwagę personelu lotniskowego zwrócił brak reakcji ze strony kobiety.
REKLAMA
Zobacz wideo Kunz: Chęć podróżowania jest tak duża, iż naprawdę duże lotniska korkują się
Zmarła żona jechała na wózku inwalidzkim. Mężczyznę zatrzymano podczas kontroli
80-latek został zatrzymany podczas kontroli bezpieczeństwa, ponieważ personel zauważył, iż kobieta siedząca na wózku inwalidzkim nie reaguje i ma nienaturalnie niską temperaturę ciała. Jeden z pracowników lotniska wziął ją za rękę, po czym stwierdził, iż nie oddycha oraz nie daje żadnych oznak życia.
Na pierwszy rzut oka wyglądali na zwykłą starszą parę, która ma zamiar wsiąść do samolotu
- wyjaśniał przedstawiciel personelu, cytowany przez portal The Mirror. Po odkryciu prawdy natychmiast uruchomiono procedurę awaryjną i powiadomiono osobę odpowiedzialną za port. Na miejsce wezwano także pracowników ochrony oraz odpowiednie służby, w tym policję, medyków oraz techników kryminalistycznych.
Twierdził, iż jego żona zmarła na lotnisku. Służby rozpoczęły śledztwo
Początkowo mężczyzna miał twierdzić, iż jego żona zmarła zaledwie kilka godzin wcześniej, co stało się już na terenie hiszpańskiego lotniska. Ponadto - jak wskazuje serwis ndtv.com - 80-latek utrzymywał, iż to właśnie infrastruktura portu lotniczego przyczyniła się do jej śmierci. Ostatecznie mężczyzna został aresztowany i wszczęto przeciwko niemu postępowanie w sprawie możliwego przestępstwa. Śledztwo trwa i na ten moment nie podano szczegółowych ustaleń.
Zobacz też: Niebezpieczny incydent na pokładzie Ryanaira. Doszło do eksplozji. "Nie do zniesienia"
Ten niezwykły przypadek przyciągnął uwagę opinii publicznej i wywołał spore poruszenie w mediach. Niestety nie jest to pierwsza tego typu historia. Zaledwie kilka tygodni temu, pod koniec grudnia 2025 roku, brytyjska rodzina wwiozła na pokład samolotu linii easyJet zwłoki 89-letniej kobiety. Jej bliscy twierdzili, iż źle się poczuła i zasnęła. Wówczas na miejsce został wezwany lekarz, który potwierdził zgon.
Źródła: ndtv.com, mirror.co.uk, canarianweekly.com
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

2 dni temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·