Chcesz uchronić rower przed złodziejem? Policja robi to we wtorki i piątki

1 godzina temu

Oznakowany rower staje się dla złodzieja trudnym i mało atrakcyjnym łupem, a w przypadku kradzieży i odzyskania jednośladu przez policję, pozwala na błyskawiczne ustalenie jego prawowitego właściciela. Dlatego warto zastanowić się, czy nie warto przyjechać z rowerem, by oznakować go w siedzibie Komendy Miejskiej Policji w Płocku przy Al. Kilińskiego 8. Policjanci we wtorki (od godz. 15 do 17) i piątki (od godz. 13 do 15) robią to bezpłatnie, i to od ręki.

Wizyta w komendzie wymaga wcześniejszego przygotowania kilku rzeczy. Na miejsce należy zgłosić się z z dowodem osobistym, rzecz jasna - z rowerem, ale też i dowodem jego zakupu (paragon, faktura).

Znakowanie jednośladów przez policję to jedno z najskuteczniejszych bezpłatnych narzędzi profilaktycznych, z których mogą korzystać właściciele rowerów w Płocku i całym regionie. Choć sama procedura trwa zaledwie kilkanaście minut, wokół znakowania narosło wiele dyskusji: od kwestii gwarancji ramy, przez wybór technologii, aż po realne statystyki skuteczności policyjnych działań.

Dlaczego piwnica bywa groźniejsza niż ulica?

Z oficjalnych danych statystycznych Komendy Głównej Policji wynika, iż w Polsce rocznie rejestruje się od 13 do choćby 15 tysięcy kradzieży rowerów. Oznacza to, iż każdego dnia z rąk właścicieli znika od 30 do niemal 40 jednośladów. Statystyki pokazują jednoznaczny trend: miejscem, z którego najczęściej giną pojazdy, wbrew obiegowej opinii nie są miejskie ulice czy stojaki pod galeriami handlowymi, ale części wspólne budynków wielorodzinnych.

Kradzieże z piwnic, klatek schodowych, wózkowni oraz podziemnych garaży stanowią ponad 60 proc. wszystkich zgłoszeń. Właściciele jednośladów, pozostawiając sprzęt w zamkniętym bloku, mają złudne poczucie bezpieczeństwa i często rezygnują z przypinania roweru trwałym zapięciem. Dla złodzieja sforsowanie prostego zamka w drzwiczkach piwnicznych nie stanowi jednak większego problemu.

Idź do oryginalnego materiału