Chcą edukować i "oswajać" ludzi z bronią. Rodzinne pikniki strzeleckie cieszą się rosnącą popularnością

1 godzina temu

Pasjonaci strzelectwa "nie zasypują gruszek w popiele". Nawiązują współpracę ze służbami i samorządami

Choć Stowarzyszenie „My Guns My Rules” z siedzibą w Piaskach oficjalnie działa zaledwie od kilku miesięcy - zostało zarejestrowane w KRS 25 marca 2026 roku - jednak już zdążyło zaznaczyć swoją obecność na lokalnej mapie inicjatyw proobronnych i edukacyjnych w sposób wyjątkowo dynamiczny.

Rodzinny piknik strzelecki w Godurowie jest już ich siódmym przedsięwzięciem w bieżącym roku (ostatnia tego typu impreza na miejscowej strzelnicy odbyła się niemal dokładnie przed dwoma miesiącami - 21 czerwca).

– Większość z tych imprez miała charakter otwarty właśnie po to, by promować strzelectwo, ale podkreślam bezpieczne strzelectwo oraz pierwszą pomoc i podobne tego typu inicjatywy – mówi Karol Brenski, prezes Stowarzyszenia My Guns My Rules.

Jak mówią członkowie piaskowskiego stowarzyszenia strzeleckiego, inicjatywa spotkała się z uznaniem i wsparciem lokalnych władz.

Organizatorzy nawiązali ścisłą współpracę z m.in. Komendą Powiatową Policji w Gostyniu, której stoisko można było odwiedzić podczas niedzielnej imprezy a patronat nad wydarzeniem objął starosta gostyński. Pomocną dłoń wyciągnął również samorząd gminy Piaski.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

https://gostynska.pl/wiadomosci/w-podziemiach-szkoly-ma-powstac-kluczowy-magazyn-dla-ludnosci-gmina-pozyskala-dofinansowanie-na-jego-budowe/3v7Bz2TOFkS8HAhQnvrp

Strzelnica otwarta dla całych rodzin

Głównym celem przyświecającym organizatorom rodzinnych pikników strzeleckich jest przełamywanie stereotypów dotyczących broni palnej oraz pokazanie, iż strzelectwo może być bezpieczną pasją i formą spędzania wolnego czasu dla wszystkich – bez względu na wiek czy posiadanie patentów i pozwoleń.

Dodatkowo podczas niedzielnego pikniku zadbano o bogatą oprawę rekreacyjną. Na najmłodszych czekały dmuchańce i animacje, a dla wszystkich uczestników przygotowano smaczny poczęstunek.

Centralnym punktem programu było jednak strzelanie.

– Oczywiście pod okiem wykwalifikowanej i doświadczonej kadry instruktorskiej. Wszystko odbywa się w bezpieczny sposób i miejmy nadzieję, iż takie imprezy będą się odbywać częściej – dodaje prezes stowarzyszenia.

Czekał na nich prawdziwy arsenał i konkretna oferta szkoleniowa

Uczestnicy pikniku w Godurowie mieli okazję zapoznać się z różnorodnymi jednostkami broni oraz sprawdzić swoje umiejętności na osi strzeleckiej.

Przygotowane stanowiska cieszyły się ogromnym zainteresowaniem zarówno osób stawiających pierwsze kroki, jak i wytrawnych pasjonatów.

– Tak adekwatnie to możemy postrzelać z wielu broni, bo arsenał mamy dosyć pokaźny i różnorodny. Na stole uczestnicy mają do dyspozycji: od pistoletów kalibru .22 LR, przez karabiny .22 LR, karabinki 5.56 mm oraz słynne kałasznikowy 7.62 mm, po tak zwane "pompki" 12 mm, czyli strzelby, w naszym wypadku firmy Mossberg – wylicza Karol Brenski.

Dla tych, którzy chcieliby związać się ze strzelectwem na dłużej, stowarzyszenie przygotowało kompleksową ofertę wsparcia. Prowadzi regularne treningi oraz pomaga przejść procedurę uzyskania własnego pozwolenia na broń.

Wymiar proobronny i plany na jesień

W dobie współczesnych wyzwań geopolitycznych działalność stowarzyszenia wpisuje się również w nurt budowania odporności społecznej i podstawowych kompetencji obronnych.

– Nie twierdzimy, iż każdy musi mieć broń w domu, ale dobrze by było, żebyśmy umieli się nią choć posługiwać. Biorąc pod uwagę to, co dzieje się za naszymi granicami, byłoby to wskazane – zauważa Karol Brenski.

Jak słyszymy, Stowarzyszenie My Guns My Rules nie zwalnia tempa i już planuje kolejne działania wychodzące naprzeciw mieszkańcom regionu.

– Od jesieni zaczynamy nowy program bezpieczeństwa, w ramach którego będziemy jeździć po wioskach, po sołectwach i przeprowadzać tam szkolenia z pierwszej pomocy – zapowiada prezes.

Chcą jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła

Co ciekawe, choć siedziba organizacji mieści się w Piaskach, jej szeregi zasilają pasjonaci nie tylko z powiatu gostyńskiego, ale także z ościennych rejonów, m.in. z okolic Jarocina.

Stowarzyszenie współpracuje z wieloma obiektami w Wielkopolsce – regularnie korzysta m.in. ze strzelnic w Mełpinie, Czaczu czy Jarocinie, a podpisana umowa o współpracy ze strzelnicą w Godurowie pozwala na realizację kolejnych dużych projektów integracyjno-szkoleniowych na tym terenie.

KLIKNIJ ZDJĘĆ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

https://gostynska.pl/kultura/kto-myslal-ze-odpuszcza-nie-poddali-sie-festyn-dla-mieszkancow-zorganizowali-bylo-czarodziejsko-sportowo-i-bojowo/GBU8gox6XNbi0FrD7F3b
Idź do oryginalnego materiału