Policjantów mogą w najbliższych latach czekać zupełnie nowe wyzwania. Jednym z nich jest ryzyko pojawienia się większej ilości nielegalnej broni i osób z doświadczeniem bojowym po zakończeniu wojny w Ukrainie. W sytuacji, gdy dojdzie do ataku z użyciem broni palnej, o życiu poszkodowanych mogą jednak decydować nie kontrterroryści, ale zwykły patrol, który jako pierwszy dotrze na miejsce. Czy policjanci pierwszej linii są dziś przygotowani na takie zdarzenia?