Były szef sądeckiej drogówki stracił prawo jazdy. Policyjny komendant zatrzymany za przekroczenie prędkości

11 godzin temu

Jeszcze kilka lat temu odpowiadał za bezpieczeństwo na drogach Nowego Sącza i całej Sądecczyzny. Dziś sam znalazł się po drugiej stronie policyjnej kontroli. Mł. insp. Albert Kogut, w tej chwili I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Limanowej, stracił prawo jazdy na trzy miesiące po tym, jak został zatrzymany za znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości.

Dobrze znana postać na Sądecczyźnie

Albert Kogut przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci sądeckiej Policji. Służbę rozpoczynał w Nowym Sączu, a od lat 90. związany był z ruchem drogowym. W 2013 roku został naczelnikiem Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu i przez wiele lat odpowiadał za działania sądeckiej drogówki.

To właśnie pod jego nadzorem prowadzono liczne akcje wymierzone w piratów drogowych, kontrole prędkości oraz działania poprawiające bezpieczeństwo na drogach regionu. W 2020 roku awansował do kierownictwa Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, a następnie objął stanowisko I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Limanowej.

– Kierujący, na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej, poza obszarem zabudowanym przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 53 km/h. Funkcjonariusze początkowo zastosowali wobec niego środek oddziaływania wychowawczego w postaci pouczenia. Jednak Komendant Powiatowy Policji w Jaśle zdecydował o nałożeniu na kierującego grzywny w drodze mandatu karnego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za przekroczenie dozwolonej prędkości kierującemu zostało zatrzymane prawo jazdy – czytamy w przesłanej informacji biura prasowego KWP w Rzeszowie.

Zatrzymanie podczas akcji grupy SPEED

Do zdarzenia doszło 26 kwietnia na drodze wojewódzkiej nr 993 w miejscowości Łysa Góra w województwie podkarpackim. Funkcjonariusze jasielskiej grupy SPEED zatrzymali do kontroli kierowcę BMW.

Według informacji przekazanych przez Komendę Wojewódzką Policji w Rzeszowie, kierujący na drodze jednojezdniowej poza obszarem zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 53 km/h. Jak podają media, samochód miał poruszać się z prędkością przekraczającą 120 km/h.

Początkowo funkcjonariusze zastosowali wobec kierowcy pouczenie, jednak decyzją Komendanta Powiatowego Policji w Jaśle sprawa została skierowana do dalszego procedowania. Ostatecznie kierowca został ukarany mandatem, a jego prawo jazdy zatrzymano na trzy miesiące.

Nie ma taryfy ulgowej

Sprawa odbiła się szerokim echem nie tylko w środowisku policyjnym, ale również na Sądecczyźnie, gdzie Albert Kogut przez lata był twarzą działań związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego.

Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie, rozważane jest również wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza. Na ten moment nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje w tej sprawie.

Cała sytuacja pokazuje jednak, iż przepisy obowiązują każdego kierowcę bez względu na stanowisko czy pełnioną funkcję. W przypadku przekroczenia prędkości nie ma taryfy ulgowej – choćby dla wieloletniego szefa sądeckiej drogówki.

– Rozważane jest również wszczęcie przez komendanta wojewódzkiego policji procedury dyscyplinarnej – informuje podinsp. Katarzyna Cisło, rzecznik KWP w Krakowie.

Idź do oryginalnego materiału