Trwa seria zatrzymań nastolatków. W Krakowie policja interweniowała przy jednej ze szkół podstawowych. Pojawił się tam 10-latek w zakrwawionym kostiumie ze sztucznym nożem. Z kolei w Ełku funkcjonariusze zatrzymali 17-latka w związku groźbami ataku. Z dotychczasowych danych policji wynika, iż skontrolowano ponad 10 tys. szkół i zatrzymano 10 osób. Służby zaapelowały, by nie wywoływać paniki.
Był w stroju halloweenowym. W Krakowie wezwano policję do 10-latka

Do Szkoły Podstawowej numer 109 w Krakowie przy ulicy Mackiewicza przyszedł 10-latek w zakrwawionym stroju halloweenowym z maską - ustaliła Interia. Chłopiec miał mieć ze sobą także plastikowy nóż. Został zatrzymany przez nauczycieli.
- On miał przedmiot, który miał przypominać tasak, coś w tym stylu. W rzeczywistości była to plastikowa zabawka - przekazał Wirtualnej Polsce mł. asp. Rafał Wawrzuta z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Z kolei w Ełku powodem działań policji był wpis w internecie. 17-latek opublikował wiadomość na grupie klasowej, w której groził przeprowadzeniem ataku na uczniów. Funkcjonariusze od razu po otrzymaniu zgłoszenia rozpoczęli ustalanie tożsamości autora.
Zatrzymania nastolatków ws. ataków. Akcja policji w Ełku
W wyniku podjętych działań zatrzymali 17-letniego ucznia ełckiej szkoły. realizowane są czynności z jego udziałem.
"Policja każde zgłoszenie dotyczące gróźb i potencjalnych zagrożeń traktuje z najwyższą powagą. W takich sytuacjach funkcjonariusze działają niezwłocznie, podejmując wszelkie niezbędne czynności w celu ustalenia okoliczności zdarzenia i zapewnienia bezpieczeństwa" - przekazała Komenda Powiatowa Policji w Ełku.
ZOBACZ: Policja reaguje na rzekomy challenge uczniów. Chodzi o plotki o "krwawym piątku"
Z dotychczasowych danych udostępnionych przez przed 9 przez policję wynika, iż w sumie w całym kraju skontrolowano ponad 10 tys. szkół i zatrzymano 10 osób.
Policja zaapelowała "o powściągliwość w rozpowszechnianiu niezweryfikowanych informacji oraz o przeciwdziałanie dezinformacji, opierając się wyłącznie na faktach i unikając powielania niesprawdzonych doniesień".
Ataki w szkołach. W części placówek odwołano zajęcia
Po tym, jak w środę 19-letni Jakub Z. ranił dziewięć osób w szkole w Ostrołęce, a w czwartek 15-latek śmiertelnie ranił nożem pracownicę szkoły pod Wyszkowem, wśród uczniów i rodziców zaczęły krążyć pogłoski o rzekomym "krwawym piątku".
Na formach rodzicielskich od wczoraj szerzyła się panika. Ludzie podawali sobie kolejne niesprawdzone informacje. To ostatecznie spowodowało, iż wielu rodziców zdecydowało się nie posyłać dziś dzieci do szkoły. Zjawisko dotknęło nie tylko powiat wyszkowski, ale też wołomiński oraz część Warszawy.
ZOBACZ: Puste przystanki i metro w Warszawie. Dzieci zostały w piątek w domach
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (gm. Wyszków) doszło do ataku 15-latka, który ranił trzy osoby, jedną śmiertelnie. O jego losie zadecyduje sąd rodzinny. Nastolatek może odpowiadać za zabójstwo jak osoba dorosła.
To kolejne takie zdarzenie w szkole na Mazowszu. W środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Ranni trafili do szpitali w Łomży i Ostrołęce. 19-latek miał ze sobą plecak z zawartością materiału wybuchowego domowej roboty.
Również w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał mówić swoim kolegom, iż planuje "zrobić coś złego w szkole". Policja podała, iż podczas przeszukania zabezpieczyła saszetkę należącą do 17-latka, w której znajdowały się dwa noże. Śledczy zabezpieczyli też jego telefon komórkowy, w którym natrafiono na wyszukiwania informacji o planowanym ataku.


1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·