Kawałek dawnego Poznania na własność. Nowe życie koszar przy Grunwaldzkiej

1 godzina temu

Ponad sto lat pod jednym adresem

Poznań można poznawać, przyglądając się jego budynkom. W ich proporcjach, materiałach i układzie okien przetrwało wiele z czasów, w których powstawały. Przy Grunwaldzkiej tę opowieść prowadzi ceglana architektura XIX-wiecznego zespołu koszarowego, związanego z ułańską przeszłością miasta.

Dawna funkcja wciąż jest czytelna w bryłach i uporządkowanym rytmie elewacji. To właśnie ta konsekwencja sprawia, iż warto zatrzymać się przy budynkach na dłużej. Obejrzeć je z bliska, spojrzeć w górę, dostrzec relację między pojedynczym oknem a całą fasadą. Miłośnicy zabytkowej architektury dobrze znają tę przyjemność odkrywania szczegółów.

Lofty Grunwaldzka pozwalają pójść o krok dalej i wybrać tutaj własny adres. Dla osoby przywiązanej do Poznania może to być szczególnie ważne: zamieszkać w budynku, który od ponad wieku współtworzy krajobraz miasta. Znać jego pochodzenie i móc opowiedzieć o nim gościom, zanim jeszcze przekroczą próg mieszkania.

Rewitalizacja zaczyna się od szacunku

Projekt obejmuje trzy historyczne budynki. Ich ceglana architektura jest punktem wyjścia dla rewitalizacji prowadzonej przez FID Group. Zaplanowano odnowienie elewacji, zachowanie ceglanego charakteru zabudowy, nową stolarkę i starannie zaprojektowane części wspólne. Odkrywanie miejsca będzie więc mogło trwać dalej, od spojrzenia na fasadę aż po wejście do własnego mieszkania.

W częściach wspólnych przewidziano cegłę, drewno, oktagonową posadzkę oraz przyjemne oświetlenie. Na ścianach pojawią się grafiki koni nawiązujące do kawaleryjskiej przeszłości miejsca. Ten motyw pozwoli przypomnieć sobie historię budynków także po wejściu do środka, w drodze do własnych drzwi.

Dla przyszłego mieszkańca ważna będzie również jakość codziennego użytkowania. Rewitalizacja obejmuje nowe instalacje, a budynki zostaną podłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej. To prace, których efekt odczuwa się już po przeprowadzce, kiedy zabytkowy adres staje się po prostu domem.

Przestrzeń na własny sposób życia

Wysokie wnętrza są jednym z najbardziej pociągających elementów tej inwestycji. Pozwalają inaczej myśleć o urządzeniu mieszkania, o skali mebli i o tym, jak wykorzystać przestrzeń nad głową. W wybranych lokalach istnieje możliwość zaprojektowania antresoli, co daje dodatkowe pole do stworzenia własnego układu wnętrza.

Można wyobrazić sobie wysoką biblioteczkę, starannie dobraną lampę nad stołem albo ulubiony fotel, wokół którego powstanie miejsce do odpoczynku. Dla kogoś, kto kolekcjonuje sztukę, ceni rzemiosło lub ma słabość do przedmiotów z historią, sam budynek może stać się inspiracją do urządzenia domu. Jego charakter podpowiada rozwiązania, a ostateczny wybór należy do właściciela.

Do tego dochodzi otoczenie. Tuż obok znajduje się City Park, w sąsiedztwie Park Wilsona, restauracje i usługi. Międzynarodowe Targi Poznańskie dzieli od inwestycji około 650 metrów. Można więc wyobrazić sobie także życie poza mieszkaniem: spacer wśród zieleni, kolację w okolicy i powrót pod dobrze znaną ceglaną elewację.

Własne okno w dawnym Poznaniu

Z czasem budynek, który podziwiało się z ulicy, może stać się miejscem powrotów. Z daleka rozpoznaje się już własne okno, za drzwiami czekają znajome przedmioty. Ta perspektywa nadaje zabytkowej architekturze bardzo osobisty wymiar.

Lofty Grunwaldzka są propozycją dla osób, które szukają takiej więzi z miejscem. Ułańska przeszłość, ceglana architektura i planowana rewitalizacja składają się na adres wart bliższego poznania. Własne mieszkanie tutaj oznacza również możliwość uczestniczenia w dalszych losach budynków, które mają już za sobą ponad sto lat.

Warto zacząć od obejrzenia wizualizacji i planów mieszkań, a następnie porozmawiać z opiekunem klienta o wybranym lokalu. Być może jedno z okien, które dziś przyciąga wzrok przy Grunwaldzkiej, będzie kiedyś Twoim.

Poznaj Lofty Grunwaldzka i dostępne mieszkania.

Idź do oryginalnego materiału