Bydgoszczanin wpadł na kontroli drogowej. Miał narkotyki i kierował po ich zażyciu

1 dzień temu

39-letni Bydgoszczanin wpadł podczas policyjnej kontroli, jaką przeprowadzili policjanci z komisariatu w Białych Błotach. Okazało się, iż mężczyzna kierował autem, będąc pod wpływem narkotyków, a dodatkowo w pojeździe ujawniono kolejny woreczek ze sproszkowaną substancją.

Piątkowy, 24 lipca wieczór. Policjanci z pionu patrolowo-interwencyjnego białobłockiego komisariatu pełnili dyżur i w pewnym momencie zauważyli pojazd, który miał niesprawne oświetlenie. gwałtownie zapadła decyzja o tym, aby auto zatrzymać do rutynowej kontroli drogowej.

  • Kontrola drogowa na Fordońskiej z nieoczekiwanym finałem

Funkcjonariusze nakazali kierującemu Nissanem wyjście z pojazdu. – Ich uwagę przykuł leżący na fotelu kierowcy woreczek z białą sproszkowaną substancją – mówi mł. asp. Jakub Skrzypek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. 39-latek gwałtownie przyznał się policjantom, iż posiada mefedron, co dało przeprowadzającym kontrolę powód do tego, aby przeszukali samochód. To był dobry trop, bo wewnątrz auta – jak słyszymy od policjantów – ujawniono kilka działek narkotyku.

  • SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: O tej interwencji bydgoskiej policji mówi cała Polska. Dlatego tak postąpili

Policjanci postanowili przy użyciu narkotestera przebadać kierowcę auta. Badanie wykazało, iż mężczyzna wsiadł za kierownicę pojazdu, będąc pod wpływem metaamfetaminy. Kryminalni z białobłockiego komisariatu pojechali następnie do lokalu, który zajmował 39-latek. – Tam znaleźli kolejne tego typu substancje, które zostały zabezpieczone i trafiły do dalszych analiz do laboratorium kryminalistycznego – przekazuje rzecznik bydgoskiej policji.

Już teraz, 39-latkowi postawiono dwa zarzuty: pierwszy z nich dotyczy posiadania narkotyków, a drugi – prowadzenia auta, będąc pod ich wpływem, za co może mu grozić do trzech lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału