Pięć osób zatrzymanych, trzy tymczasowo aresztowane, broń palna, materiały wybuchowe, amunicja, narkotyki i ponad 190 tys. zł w gotówce — to efekty śledztwa w sprawie brutalnego rozboju, do którego doszło 30 września na terenie powiatu gnieźnieńskiego. Sprawcy mieli podszywać się pod funkcjonariuszy Policji i Centralnego Biura Śledczego Policji, a następnie skrępować pokrzywdzonego i groźbami zmusić go do wskazania miejsca przechowywania pieniędzy. Śledztwo prowadzą policjanci z Poznania i Gniezna pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Słupcy.
Napastnicy udawali funkcjonariuszy Policji i CBŚP
Do przestępstwa doszło 30 września 2026 roku. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, do domu pokrzywdzonego przyjechali mężczyźni podający się za funkcjonariuszy Policji i Centralnego Biura Śledczego Policji. Mieli przy sobie spreparowane nakazy przeszukania, policyjne emblematy oraz broń.
Po wejściu do budynku napastnicy skrępowali właściciela kajdankami i związali mu nogi. Grożąc torturami oraz użyciem broni, zmusili go do wskazania miejsca, w którym przechowywał gotówkę. Następnie zabrali pieniądze i uciekli. Pokrzywdzony zdołał się uwolnić i zawiadomić Policję.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu oraz Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. Postępowanie od początku nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Słupcy.
Pięć osób zatrzymanych. Jedna została zwolniona
Analiza materiału dowodowego, w tym śladów kryminalistycznych, nagrań z monitoringu oraz przedmiotów zabezpieczonych w związku ze sprawą, pozwoliła śledczym ustalić osoby podejrzewane o udział w rozboju.
13 października policjanci zatrzymali pięć osób. Podczas przeszukań miejsc ich zamieszkania ujawnili liczne przedmioty mogące mieć związek z przestępczą działalnością. Jedna z zatrzymanych osób, po wykonaniu czynności procesowych, została zwolniona.
Wśród zabezpieczonych rzeczy znalazły się między innymi mundury policyjne, opaski naramienne z napisami CBŚP, kamizelki kuloodporne i taktyczne, odzież taktyczna, kominiarki oraz etui z przypiętymi gwiazdami z napisem CBŚP. Funkcjonariusze znaleźli również kamizelki z napisem „Policja”, repliki broni, noże oraz narzędzia, które mogły służyć do popełniania przestępstw, w tym młot wyburzeniowy i nożyce do cięcia drutu.
Broń palna, amunicja i materiały wybuchowe
Lista przedmiotów zabezpieczonych przez policjantów jest długa. Funkcjonariusze ujawnili 11 metalowych skrzyń z amunicją różnego kalibru oraz kilkanaście sztuk broni palnej krótkiej i długiej. Zabezpieczono także materiały wybuchowe, zapalniki elektryczne, lont prochowy i proch strzelniczy.
Wśród przedmiotów znalazły się ponadto urządzenie do zagłuszania sygnałów, dron, telefony starszego typu, karty SIM, nośniki danych oraz komputery. Wszystkie zabezpieczone rzeczy i substancje będą podlegały dalszym badaniom i analizie w toku postępowania.
Policjanci znaleźli również ponad 300 gramów amfetaminy oraz gotówkę w kwocie przekraczającej 190 tys. zł. Na tym etapie postępowania nie należy przesądzać, czy wszystkie zabezpieczone przedmioty i pieniądze mają bezpośredni związek z rozbojem. Ich znaczenie dla sprawy ustalą śledczy.
Cztery osoby usłyszały zarzut rozboju
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi przedstawić czterem osobom zarzut dokonania rozboju wspólnie i w porozumieniu. Dodatkowo 59-letni podejrzany usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości amfetaminy.
Najmłodszy z podejrzanych, 18-letni mieszkaniec gminy Września, po wykonaniu czynności procesowych został zwolniony. Prokurator zastosował wobec niego dozór Policji.
Pozostali trzej podejrzani — 18-letni mieszkaniec Środy Wielkopolskiej oraz dwaj mężczyźni w wieku 54 i 59 lat, mieszkańcy powiatu wrzesińskiego — 15 października zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego w Słupcy. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec nich tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Podejrzanym grozi do 15 lat więzienia
Według przekazanych informacji za zarzucany rozbój podejrzanym grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków przepisy przewidują karę do 10 lat więzienia.
Postępowanie pozostaje w toku. Śledczy prowadzą dalsze czynności, a podejrzani mają w najbliższym czasie usłyszeć kolejne zarzuty.
Sprawa jest rozwojowa. Z uwagi na charakter zabezpieczonych przedmiotów i substancji istotne będzie ustalenie, czy poza rozbojem podejrzani mogli mieć związek z innymi przestępstwami. Odpowiedzialność poszczególnych osób zostanie oceniona w toku postępowania karnego, a o ich winie może rozstrzygnąć wyłącznie sąd.

1 dzień temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·