To nie był Master Chef. Za te „przyprawy” może trafić do więzienia

1 dzień temu

Wszystko zaczęło się od tego, iż kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu ustalili, iż w jednym z tamtejszych mieszkań ktoś może mieć narkotyki i uprawia konopie indyjskie. Gdy zapukali do drzwi 37-latek nie krył zaskoczenia na ich widok. Oni z kolei gwałtownie zobaczyli sadzonki konopi indyjskich poustawiane na parapecie. Większe rośliny z kolei były uprawiane w specjalnie przygotowanym namiocie.

– Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli słoiki z zielonym suszem oraz białym proszkiem. Substancje znajdowały się na półce w lodówce, obok sera i szynki, wraz z innymi spożywczymi produktami – relacjonuje Marta Białek z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Wylicza przy tym, iż śledczy z Brzegu łącznie zabezpieczyli następujące narkotyki:

  • ponad 20 krzewów konopi indyjskich,
  • ponad 70 gramów marihuany
  • 110 porcji amfetaminy.

Substancje zakazane trafiły już do policyjnego laboratorium. Policjanci z kolei zatrzymali mężczyznę i przewieźli do brzeskiej komendy, gdzie wykonali niezbędne czynności procesowe. Następnie usłyszał on zarzut uprawy i posiadania znacznej ilości narkotyków. W związku z czym został aresztowany na trzy miesiące, a grozi mu do 10 lat więzienia.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału