Mniej wypadków śmiertelnych, więcej kontroli i setki interwencji – tak w liczbach wygląda tegoroczny zimowy wypoczynek w województwie opolskim. Statystyki są lepsze niż rok temu, choć nie obyło się bez dramatycznych zdarzeń i licznych policyjnych oraz strażackich wyjazdów.
Ferie zimowe w Opolskiem, trwające od 31 stycznia do 15 lutego, przyniosły umiarkowany optymizm. Dane przedstawione przez Komenda Wojewódzka Policji w Opolu pokazują, iż na drogach było bezpieczniej niż przed rokiem, choć całkowitego spokoju nie udało się osiągnąć.
W tym czasie doszło do 12 wypadków drogowych. Jedna osoba straciła życie, a 19 zostało rannych. Policjanci odnotowali także 265 kolizji. Szczególnie niepokojąca pozostaje liczba kierowców, którzy wsiedli za kierownicę po alkoholu – funkcjonariusze zatrzymali 94 takie osoby, eliminując z ruchu realne zagrożenie.
Jak podkreśla asp. Ewelina Karpińska z zespołu prasowego opolskiej komendy, ferie oznaczały dla mundurowych intensywną pracę. W ciągu dwóch tygodni skontrolowano ponad 9300 pojazdów – o przeszło 1300 więcej niż rok wcześniej. Wzmożone działania objęły także autokary przewożące dzieci i młodzież na zimowy wypoczynek. Sprawdzono 83 autobusy, weryfikując zarówno ich stan techniczny, jak i trzeźwość kierowców.
Rzecznik komendanta wojewódzkiego policji, kom. Agnieszka Żyłka, zaznacza, iż mimo dużego natężenia ruchu liczba kolizji spadła w porównaniu z ubiegłym rokiem, a wypadków ze skutkiem śmiertelnym było wyraźnie mniej. Jej zdaniem zwiększona liczba kontroli – zwłaszcza autokarów – przełożyła się na wyższy poziom bezpieczeństwa dzieci wyjeżdżających na ferie. Policja podkreśla również, iż działania miały charakter nie tylko represyjny, ale i edukacyjny – chodziło o uświadamianie kierowców i pieszych, iż odpowiedzialność na drodze zaczyna się od codziennych decyzji.
Mundurowi przypominają jednocześnie, iż choćby poprawa statystyk nie może uśpić czujności. Każda ofiara wypadku to bolesne przypomnienie, jak kruche bywa bezpieczeństwo. Apelują o rozsądek, dostosowanie prędkości do warunków, rezygnację z ryzykownych manewrów i absolutną trzeźwość za kierownicą.
Swoje podsumowanie przedstawiła również Państwowa Straż Pożarna w regionie. Jak informuje kpt. Łukasz Nowak, w czasie ferii strażacy interweniowali 398 razy. W tej liczbie znalazło się 260 tzw. miejscowych zagrożeń, 96 pożarów oraz 42 alarmy fałszywe.
Nie zabrakło także zdarzeń wymagających specjalistycznej pomocy. Na szlaku prowadzącym na Biskupią Kopę zasłabła dziewczynka – strażacy udzielili jej kwalifikowanej pierwszej pomocy i przetransportowali ją wraz z opiekunem do zespołu ratownictwa medycznego, skąd trafiła do szpitala. Pomocy udzielono również mężczyźnie, który doznał urazu po upadku na lodowisku w Nysie.
Bilans tegorocznych ferii można więc określić jako ostrożnie pozytywny. Liczby pokazują poprawę, ale jednocześnie przypominają, iż bezpieczeństwo nie jest dane raz na zawsze. Wymaga konsekwentnych działań służb – i równie konsekwentnej odpowiedzialności każdego z nas.

Fot. Opolska Policja









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·