Bezdomni w lesie w Tychach rozbili koczowisko, mieszkają tam od lat. Dogląda ich Straż Miejska

2 godzin temu

Bezdomni w lesie w Tychach rozbili koczowisko. Mieszkają tam od lat, gotują sobie, dogląda ich Straż Miejska. Municypalni trzy razy dziennie patrolują miejsca, w których przebywają bezdomni na terenie miasta – czy to pod mostem na al. Bielskiej, czy koczowisku w lesie przy ulicy Lokalnej. Strażnicy mają ze sobą koce i często ciepłą herbatę, ale rzadko kiedy udaje im się namówić kogoś do skorzystania z noclegowni.

Od października trzy razy dziennie – rano, popołudniu i w nocy – patrole Straży Miejskiej doglądają osób bezdomnych w Tychach. W sumie w mieście znajduje się około 25 bezdomnych.

„Rano około godziny 6.00 dzielnicowi Straży Miejskiej odwiedzają te osoby, następnie na drugiej zmianie i na nocnej zmianie. Każdorazowo jest proponowany przewóz na noclegownię. Niestety, ale wiele osób nie chce z tego skorzystać” – powiedział nam Marcin Paździorek ze Straży Miejskiej w Tychach.

W Tychach bezdomni śpią np. pod mostem na al. Bielskiej. Są też tacy, którzy koczują w prowizorycznych namiotach w lasach. Są też pobudowane swoiste enklawy osób bezdomnych – przykładem takiego miejsca jest koczowisko przy ulicy Lokalnej. „Mają tam piec, gotują etc.” – usłyszeliśmy. To obozowisko funkcjonuje już od kilkunastu lat.

„Takich stałych bezdomnych w Tychach będzie około 25. Natomiast do Tychów migrują bezdomni z innych miast – mieliśmy bezdomnych z Gdańska, Sopotu, Zakopanego, Krakowa – i oni są tutaj na miejscu przez kilka miesięcy, a następnie znikają” – tłumaczy nam sytuację rzecznik tyskich municypalnych.

W regionie odnotowano zgony. Gdzie szukać pomocy?

W obecnym okresie zimowym na terenie województwa śląskiego zanotowano 2 zgony wywołane wychłodzeniem organizmu. W ciągu minionej doby odnotowano 6 zgłoszeń na infolinii dla osób bezdomnych. Od 01.11.2025 r. było ich 314.

W Tychach osoby w kryzysie bezdomności mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy w noclegowni i ogrzewalni przy ul. Mikołowskiej 122. Noclegownia dysponuje 50 miejscami i działa całodobowo przez cały rok. Pobyt jest bezpłatny i nie wymaga decyzji administracyjnej. Osoby spoza Tychów, które zostaną przywiezione przez Policję lub Straż Miejską, mogą liczyć na doraźną pomoc, m.in. kąpiel, wymianę odzieży czy nocleg.

W okresie jesienno-zimowym w budynku noclegowni działa także ogrzewalnia – od października do kwietnia, w godz. 18:00–8:00, a podczas silnych mrozów całodobowo. Mogą z niej skorzystać wszystkie osoby potrzebujące, niezależnie od miejsca zameldowania, pod warunkiem zachowania trzeźwości (do 0,5‰ alkoholu w wydychanym powietrzu). Na miejscu zapewnione są miejsca siedzące, dostęp do sanitariatów i ciepłej wody, gorąca herbata oraz możliwość wymiany odzieży.

Służby przypominają: jeżeli widzisz osobę, która może potrzebować pomocy, zadzwoń pod 986 lub 112. Jeden telefon może uratować zdrowie, a choćby życie.

Idź do oryginalnego materiału