„Będziemy rządzić w KANADZIE” – gang wysłał list do policji

bejsment.com 2 godzin temu

Telewizja CBC News uzyskała kopię listu, jaki gang Lawrence’a Bishnoia wysłał w zeszłym roku do „ministra obrony, armii i policji” Kanady. Gang Bishnoi twierdził w nim, iż w Kanadzie jest 5000 członków gangu i gang ma „więcej broni” niż policja.

„Dajemy wam pisemne ostrzeżenie i wyzwanie. Jesteśmy indyjskim gangiem, Kanada nie ma odwagi, żeby nas powstrzymać, to jasne – teraz będziemy rządzić w KANADZIE, nikt nas nie powstrzyma, jesteśmy bardzo potężni” – czytamy w liście, który jest pełen błędów ortograficznych i brakuje w nim interpunkcji.

„Teraz nadszedł nasz czas, Hindusi. W Kanadzie mamy ponad 5000 członków gangów. Potrafią strzelać za jedyne 1000 dolarów. Czy możecie nas powstrzymać? Nie ma mowy. Zobaczycie, iż niedługo przejmiemy KANADĘ”.

Wśród dokumentów znajduje się „Przewodnik taktyczny” CBSA dotyczący organizacji Bishnoi, w którym opisano rozwój gangu w Kanadzie od 2023 r. do końca 2025 r.

Lawrence Bishnoi od 2015 r. przebywa w więzieniu w Indiach, ale zza krat zbudował międzynarodową organizację.

W Kanadzie Bishnoi rzekomo polegał na swoim głównym współpracowniku, Goldym Brarze, który w 2017 r. uzyskał pozwolenie na studia na Uniwersytecie Thompson Rivers w Kamloops.

Nie wiadomo, czy Brar faktycznie uczęszczał na zajęcia. Jego obecne miejsce pobytu nie jest znane.

Z dokumentów wynika, iż ​​Brar i Lawrence Bishnoi rozstali się w zeszłym roku i stali się rywalami.

Latem tego roku FBI wyznaczyło nagrodę w wysokości 50 000 dolarów za informacje prowadzące do schwytania Brara. Stało się to po ogłoszeniu zarzutów przeciwko Bishnoi i jego wspólnikom o spisek i zabójstwa, w tym rzekomego zabójstwa przywódcy separatystów sikhijskich Hardeepa Singha Nijjara w Surrey w 2023 roku.

„Wszyscy muszą nam płacić”

Blisko 200-stronicowy raport na temat śledztwa znanego jako Projekt Garter czyta się jak powieść kryminalną, a jego główną osią są codzienne raporty śledczych nadzorujących ponad tuzin spraw dotyczących licznych ofiar wymuszeń.

Śledztwo obejmuje siedem miesięcy, począwszy od maja 2025 r. List od gangu Bishnoi został dostarczony w połowie sierpnia 2025 r. i został dosłownie skopiowany do raportu.

„Już niedługo każdy właściciel firmy będzie musiał płacić nam haracz. To będzie jak PODATEK” – czytamy w liście.

„Nie ma innej drogi dla żadnego biznesu. Więc nie próbujcie nas zatrzymywać. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy przedsiębiorcami z Indii, białej czy czarnej społeczności, wszyscy muszą nam płacić”.

Autorzy raportu twierdzą, iż list wpisuje się w schemat gróźb ze strony „Grupy Lawrence’a” i „Grupy Lawrence’a Bishnoia”, przypisywanych strzelaninom i wymuszeniom w całym kraju.

W aktach Projektu Garter raporty balistyczne powiązały strzelaniny w Edmonton, Calgary i Surrey. Policja również wytrwale śledziła konta podejrzanych w mediach społecznościowych i uzyskała nakazy przeszukania oraz nakazy śledzenia pojazdów i telefonów w celu ustalenia ich ruchu.

W raporcie opisano także wiele ofiar, w tym właściciela ogromnego przedsiębiorstwa, które padło ofiarą podejrzanego, który przedstawił się ustnie jako Goldy Dhillon, i stracił na tym miliony dolarów.

W innym incydencie policja ostrzegła innego mężczyznę o wiarygodnych groźbach pod adresem jego życia.

Żądania zapłaty pochodziły z ponad tuzina numerów WhatsApp – co najmniej dwa z nich były również powiązane z aktami wymuszeń badanymi przez policję regionalną Peel w Ontario. Raport zawiera przetłumaczony tekst jednej wiadomości pozostawionej po tym, jak ofiara odmówiła odpowiedzi.

„Mówię z grupy Lawrence’a Bishnoia. Tym razem strzelałem do twojego domu, następnym razem to będziesz ty. Dokładnie wiem, jaki masz system. Gdziekolwiek jesteś i co robisz, znajdę cię” – głosi wiadomość.

„Albo porozmawiajcie z nami i to załatwicie, a wyjdzie wam to na dobre. Albo cała wasza rodzina będzie ostrzeliwana. Nieodebranie telefonu nie sprawi, iż to zniknie”.

Wśród dokumentów przedstawionych IRB znalazło się nagranie, na którym Jashandeep Singh przykłada broń — z różowym zamkiem — do głowy swojego przyjaciela.

Z dokumentów wynika, iż ​​Arshdeep Singh był powiązany z przypadkami wymuszeń w Ontario, w tym z jednym, w którym nagrano go, jak rzekomo nakazuje innym rzucanie koktajlami Mołotowa w budynek.

Jednak to właśnie pistolet z różowym zamkiem okazał się przyczyną zguby Arshdeepa Singha.

Jak wynika z zeznań Jashandeepa Singha złożonych podczas przesłuchania przed IRB, Arshdeep Singh przyjechał do Edmonton w sierpniu 2025 r. z Calgary, aby uczcić swoje urodziny.

Dowody udostępnione IRB obejmują nagrania wideo, na których Arshdeep Singh i inni bawią się bronią w domu Jashandeepa Singha, a następnie jadą z bronią w odległe miejsce przy autostradzie, aby dalej świętować to wydarzenie.

Na nagraniu widać, jak Arshdeep Singh oddaje z broni co najmniej pięć strzałów w powietrze. Tort urodzinowy leży na bagażniku jego samochodu, a jego przyjaciele obserwują.

Według raportu policji, śledczy zobaczyli nagranie w mediach społecznościowych i udali się na miejsce zdarzenia po tym, jak Arshdeep Singh i inni odeszli, znajdując łuski po pociskach, które według raportów balistycznych miały później odpowiadać jednemu z serii strzelanin w Kap’s Cafe w Surrey.

Odkrycie to zapoczątkowało serię działań policyjnych, które doprowadziły do ​​licznych aresztowań, wykonania licznych nakazów przeszukania, odkrycia większej ilości broni i ostatecznie zebrania dowodów, które doprowadziły do ​​wydania nakazów deportacji wobec wielu podejrzanych.

Podobnie jak wielu podejrzanych w sprawach o wymuszenia, Arshdeep Singh nigdy nie został skazany za przestępstwo w Kanadzie. Jednak próg niedopuszczalności wjazdu do kraju jest niższy niż poziom dowodów wymagany do skazania w postępowaniu karnym, a osoba nie może zostać deportowana z nierozstrzygniętymi zarzutami.

Arshdeep Singh nie kwestionował decyzji o deportacji, ale na rozprawie powiedział, iż „ nie był zamieszany w żadne wymuszenie, podpalenie ani oszustwo”.

„Porwanie ludzi to nowa taktyka wymuszeń, którą kieruje Goldy Brar. Za porwanie wymusza się od ludzi do 100 000 dolarów” – zeznał informator , według pisemnego oświadczenia.

„Młodzi posiadacze wiz kanadyjskich są kierowani do porwania”.

Idź do oryginalnego materiału