Będzie nowy zakaz w mieście? Hulajnogi wymknęły się spod kontroli

1 godzina temu

Służby oraz miejscy radni będą dyskutować na temat bezpieczeństwa w Piotrkowie Trybunalskim. Powód? Zwiększająca się ilość groźnych zdarzeń z udziałem hulajnóg elektrycznych. O sprawie poinformował w mediach społecznościowych radny Tomasz Berent. Jak się okazuje, na najbliższej Komisji Zdrowia, Spraw Społecznych, Administracji i Bezpieczeństwa Publicznego, która planowana jest 17 września, zebrani będą dyskutować w sprawie poprawy bezpieczeństwa pieszych w związku z użytkowaniem hulajnóg oraz rowerów elektrycznych na terenie miasta. Na spotkanie mają zostać zaproszeni komendant straży miejskiej oraz policji w Piotrkowie. Sprawa już jakiś czas jest przedmiotem dyskusji wśród mieszkańców, po tym, jak na ulicach miasta, doszło do niebezpiecznych sytuacji, w których „główne skrzypce” grali nieletni na hulajnogach.

Hulajnogi wymknęły się spod kontroli?

Przypomnijmy, iż 30 lipca na ulicy Słowackiego w Piotrkowie 13-letni hulajnogista spadł z pojazdu i został zabrany do szpitala. Chłopiec stracił panowanie nad pojazdem, a ponadto nie miał na sobie kasku. W wyniku odniesionych obrażeń nastolatek wymagał pomocy medycznej. Na tym jednak nie koniec. 7 sierpnia na ulicy Topolowej 16-letni kierujący hulajnogą nie dostosował prędkości i uderzył w samochód osobowy. 16-latek poruszał się hulajnogą bez kasku ochronnego, nie posiadał wymaganych uprawnień i również trafił do szpitala. Kilkanaście dni później media społecznościowe obiegły filmy, na których młodzież w Piotrkowie Trybunalskim pędziła na hulajnogach z dużą prędkością, według liczników choćby ponad 100 km/h. Materiały zniknęły już z platform, a sprawą zainteresowali się piotrkowscy funkcjonariusze, którzy prowadzą czynności wyjaśniające.

To tylko kilka przykładów niebezpiecznych sytuacji z hulajnogami w roli głównej. Jak przekazuje mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy w Komendzie Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim, w bieżącym roku na drogach miasta i powiatu doszło do 6 kolizji oraz 10 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych.

– W 4 kolizjach oraz 8 wypadkach uczestnikami były osoby nieletnie – mówi policjantka.

Na terenie miasta i powiatu w bieżącym roku nie odnotowano przypadków śmiertelnych. O takim szczęściu nie mogą mówić jednak mieszkańcy innych miast w kraju.

https://trybunalski.pl/wiadomosci/ponad-100-kmh-na-hulajnogach-policja-przekazuje-pierwsze-ustalenia/ARHj9aNGobZRuBiproQG

Problem hulajnóg w całej Polsce

Przykładów innych niebezpiecznych zdarzeń nie trzeba szukać daleko. Tragicznie zakończył się wypadek, do którego doszło 27 maja w Kutnie. Jak przekazała prokuratura, dwaj mężczyźni jadący na hulajnogach zderzyli się ze sobą na ulicy Troczewskiego.

– Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, 51-letni mężczyzna poruszał się hulajnogą elektryczną po ścieżce rowerowej. W pewnym momencie skręcił w lewo bez sprawdzenia, czy obok niego nie znajduje się inny uczestnik ruchu - mówi Paweł Jasiak, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Obaj mężczyźni przewrócili się na ziemię, a starszy z nich uderzył głową w metalowy słup. 51-latek zmarł. W chwili zdarzenia kask na głowie miał jedynie 15-latek. Posiadał on również kartę rowerową.

Problem hulajnóg występuje także w sąsiednim Bełchatowie. W połowie lipca bełchatowska komenda policji poinformowała, iż poszukiwani są świadkowie zdarzenia, do którego doszło na jednej z ulic miasta.

– Dwóch chłopców w wieku około 14 lat poruszali się na hulajnogach elektrycznych od strony cmentarza w kierunku szpitala. Jeden z nich zderzył się z rowerzystką na wysokości przejścia dla pieszych ulicy Czaplinieckiej. W wyniku tego zderzenia kobieta doznała urazu nogi. Pomimo próśb pokrzywdzonej o pozostanie na miejscu, chłopcy po krótkiej chwili oddalili się w kierunku szpitala – informowała bełchatowska policja.

Dziennikarze portalu Dzień Dobry Bełchatów po licznych zgłoszeniach mieszkańców zapytali wówczas w tamtejszym urzędzie miasta, czy planowane jest wprowadzenie jakichś ograniczeń dla użytkowników hulajnóg. Jeden z Bełchatowian zaproponował, by w mieście wprowadzono obszary, w których nie wolno poruszać się hulajnogami elektrycznymi ani ich pozostawiać. Na tę chwilę urząd nie planuje takiego rozwiązania, jednak zapowiada monitorowanie sytuacji. Strefy bez hulajnóg funkcjonują już jednak w innych częściach kraju.

Powstają strefy bez hulajnóg

Przykładem miejsca, gdzie wprowadzono już takie rozwiązanie może być Białystok. Jak podaje redakcja TVP 3, tamtejsze władze poinformowały, iż na Rynku Kościuszki i w parkach wprowadzono obszary, w których nie wolno poruszać się hulajnogami elektrycznymi ani ich pozostawiać.

Ponadto nowelizacja przepisów stawia sprawę jasno: najmłodsi użytkownicy do 13. roku życia nie mogą samodzielnie poruszać się hulajnogami po drogach publicznych. Ich jazda jest dozwolona wyłącznie w obszarze strefy zamieszkania i to tylko pod nadzorem pełnoletniego opiekuna. Z kolei na nastolatków, którzy nie ukończyli jeszcze 16 lat, nałożono bezwzględny nakaz używania kasków ochronnych.

Równie precyzyjnie określono zasady poruszania się w przestrzeni miejskiej. Podstawowym miejscem do jazdy są ścieżki rowerowe. W przypadku ich braku kierujący może wjechać na jezdnię, ale tylko wtedy, gdy obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 30 km/h. Korzystanie z chodnika pozostaje ostatecznością, dopuszczalną wyłącznie na odcinkach o wyższym limicie prędkości, przy jednoczesnym nakazie ustępowania pierwszeństwa pieszym i poruszania się z prędkością zbliżoną do ich kroku.

Codzienność na ulicach polskich miast, również Piotrkowa Trybunalskiego, pokazuje jednak rozbieżność pomiędzy teorią a praktyką. Przechodnie zwracają uwagę na młodzież pędzącą chodnikami bez kasków, ignorującą pieszych i manewrującą między pojazdami. Osobnym problemem pozostaje prędkość. Choć ustawowy limit wynoszący 20 km/h ma gwarantować bezpieczeństwo, w praktyce bywa powszechnie łamany poprzez usuwanie fabrycznych blokad. Jakie działania podejmują służby w Piotrkowie by uczulać uczestników ruchu na kwestie bezpieczeństwa?

https://trybunalski.pl/wiadomosci/sluzby-zapowiadaja-w-okolicach-szkol-pojawi-sie-wiecej-patroli/ClWZEcaYcdqVBT1FwAnW

Reakcja służb w Piotrkowie

Na ulicach miasta funkcjonariusze piotrkowskiej komendy prowadzą spotkania profilaktyczne dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego. Podczas każdego ze spotkań policjanci przybliżali słuchaczom zasady bezpiecznego poruszania się po drodze oraz obowiązujących przepisów.

– Kładziemy szczególny nacisk na użytkowników hulajnóg elektrycznych z uwagi na gwałtowny wzrost popularności tego typu urządzeń – przekazuje mł. asp. Edyta Daroch.

W związku z powrotem uczniów do szkół policjanci rozpoczęli działania „Bezpieczna droga do szkoły", podczas których można spodziewać się wzmożonych patroli w okolicach szkół.

– Ponadto we wrześniu adekwatni miejscowo dzielnicowi spotkają się z najmłodszymi uczestnikami ruchu drogowego, aby przypomnieć im zasady bezpiecznego poruszania się po drodze – dodaje rzecznik.

Czy profilaktyka i uczulanie na kwestie bezpieczeństwa przyniosą skutki, a może w Piotrkowie powinny powstać strefy bez hulajnóg? Ta kwestia może być poruszona podczas zapowiadanego posiedzenia komisji. Do tematu będziemy wracać, kiedy pojawią się nowe informacje.

Idź do oryginalnego materiału