Banki ograniczają dostęp do pieniędzy. Klienci wściekli, nie mogą wypłacać i przelewać własnych pieniędzy

4 godzin temu

Największy polski bank automatycznie obniżył domyślne limity przelewów do 10 tysięcy złotych dziennie. To nie odosobniony przypadek – podobne rozwiązania wprowadzają instytucje finansowe w całej Europie. Oficjalnym powodem jest walka z cyberprzestępczością, która osiąga rekordowe rozmiary.

Fot. Warszawa w Pigułce

Pani Beata z Wrocławia planowała wymienić okna w mieszkaniu. Gdy chciała przelać 12 tysięcy złotych wykonawcy, system zablokował transakcję. Okazało się, iż PKO Bank Polski automatycznie obniżył jej limit do 10 tysięcy złotych. „Wcześniej mogłam przelać znacznie więcej bez pytania o zgodę” – mówi klientka banku.

PKO BP wprowadza nowe standardy bezpieczeństwa

Od 6 maja 2025 roku PKO Bank Polski wprowadził domyślny dzienny limit przelewów w wysokości 10 tysięcy złotych dla wszystkich klientów korzystających z serwisu iPKO. Bank automatycznie obniżył limity tym klientom, którzy mieli wcześniej ustawione wyższe kwoty.

Michał Macierzyński, dyrektor Departamentu Usług Cyfrowych w PKO BP, wyjaśnia w komunikacie banku: „Systematycznie wprowadzamy rozwiązania, które pomagają chronić naszych klientów i ich pieniądze przed oszustami. Limity dzienne na przelewy w iPKO są jednym z narzędzi utrudniających działanie przestępców”.

Klienci mogą podnieść limit do maksymalnie 300 tysięcy złotych dziennie, ale wymaga to korzystania z mobilnej autoryzacji w aplikacji IKO oraz aktywacji dodatkowego zabezpieczenia logowania. Bank może też kontrolować wysokie przelewy poprzez dodatkową autoryzację telefoniczną.

Inne polskie banki mają podobne ograniczenia

PKO BP nie jest jedynym bankiem wprowadzającym ograniczenia. Analiza limitów w największych polskich instytucjach finansowych pokazuje zróżnicowane podejście do kontroli dostępu do środków.

Jak wynika z danych portalu Moneteo, Bank Millennium ogranicza klientów z autoryzacją SMS do maksymalnie 50 tysięcy złotych dziennie, podczas gdy z autoryzacją mobilną limit wynosi 200 tysięcy złotych. Santander pozwala na przelewy w aplikacji mobilnej tylko do 10 tysięcy złotych, choć w bankowości internetowej można zwiększyć limit do 400 tysięcy złotych.

mBank oferuje domyślny limit 50 tysięcy złotych, ale w bankowości internetowej można go zwiększyć choćby do 800 tysięcy złotych dziennie. ING Bank Śląski ustala limit na 200 tysięcy złotych dziennie, a VeloBank również 200 tysięcy złotych w bankowości internetowej.

Najbardziej liberalne zasady ma Bank Pekao – jak informuje portal Finhack, klienci mogą ustalać limity według własnego uznania bez górnej granicy.

Europa wprowadza podobne rozwiązania

Ograniczenia w dostępie do środków to trend ogólnoeuropejski. W Wielkiej Brytanii NatWest obniżył domyślny limit transferów z 20 tysięcy funtów do 5 tysięcy funtów dziennie z powodu rosnących oszustw. Jak podaje portal FStech, bank argumentuje, iż 95% klientów nigdy nie przelewało więcej niż 5 tysięcy funtów jednego dnia.

Z kolei Nationwide pozwala na przelewy do 100 tysięcy funtów dziennie online, ale większe kwoty wymagają wizyty w oddziale z dowodem tożsamości. Deutsche Bank w Niemczech ogranicza przelewy online do 1000 euro dziennie.

We Francji sytuacja pozostało bardziej restrykcyjna. Portal Stripe podaje, iż Crédit Lyonnais (LCL) pozwala na przelewy maksymalnie 2000 euro w ciągu trzech dni, podczas gdy Société Générale ma limit 4000 euro dziennie. Caisse d’Épargne ustala różne limity: 5000 euro na transakcję, 10 tysięcy euro dziennie, 20 tysięcy euro tygodniowo.

System SEPA dla natychmiastowych przelewów w euro ma ogólny limit 15 tysięcy euro ustalony przez Europejski Bank Centralny, ale poszczególne banki mogą stosować niższe ograniczenia.

Cyberprzestępczość osiąga rekordowe rozmiary

Ograniczenia wprowadzane przez banki mają uzasadnienie w statystykach przestępczości. Jak informuje portal Gov.pl, CERT Polska odnotował w 2024 roku rekordowy wzrost cyberzagrożeń – ponad 600 tysięcy zgłoszeń, co oznacza wzrost o 62% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Badanie SW Research przeprowadzone dla Banku Pocztowego pokazuje, iż 42% Polaków powyżej 40 roku życia spotkało się z próbą oszustwa finansowego, a u 7% była to próba udana. Najczęściej stosowane metody to oszustwa „na dopłatę do paczki” oraz „na wnuczka”.

Według prognoz firmy Cybersecurity Ventures, globalne koszty cyberprzestępczości mają wzrosnąć do 10,5 biliona dolarów rocznie do końca 2025 roku. W pierwszym półroczu 2024 roku w Polsce odnotowano oszustwa związane z kartami płatniczymi i przelewami na łączną kwotę przekraczającą 381 milionów złotych.

Kontrola państwa nad większymi transakcjami

Banki muszą też respektować przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy. Zgodnie z regulacjami, transakcje przekraczające równowartość 15 tysięcy euro podlegają szczególnemu nadzorowi i mogą być zgłaszane do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.

Od lipca 2022 roku urzędy skarbowe w Polsce mogą kontrolować rachunki bankowe bez powiadamiania właściciela konta. Banki są zobowiązane do monitorowania większych transakcji i zgłaszania podejrzanych operacji organom państwowym.

Jak radzą sobie inne kraje

W Stanach Zjednoczonych banki muszą zgłaszać transfery powyżej 10 tysięcy dolarów do IRS. Większość amerykańskich instytucji finansowych ma również własne limity dzienne, które wahają się od 3 tysięcy do 10 tysięcy dolarów, w zależności od typu konta.

W Australii banki jak ANZ pozwalają na międzynarodowe przelewy od 1000 do 10 tysięcy dolarów dziennie, podczas gdy CommBank ma limit 5000 dolarów australijskich, który można zwiększyć po kontakcie z bankiem.

Indie wprowadzily Liberalized Remittance Scheme, który pozwala rezydentom na przelewy zagraniczne do 250 tysięcy dolarów rocznie, ale tylko na określone cele jak edukacja czy inwestycje.

Co to oznacza dla ciebie?

Jeśli regularne wykonujesz większe przelewy, warto sprawdzić aktualne limity w swojej aplikacji bankowej. W większości banków znajdziesz je w sekcji „Ustawienia” lub „Bezpieczeństwo”.

Praktyczne wskazówki:

  • Sprawdź swoje limity przed planowanymi większymi wydatkami
  • Rozważ korzystanie z bankowości internetowej zamiast aplikacji mobilnej – limity są tam zwykle wyższe
  • Pamiętaj, iż podniesienie limitu może wymagać dodatkowej autoryzacji lub kontaktu z bankiem
  • Przelewy między własnymi kontami zwykle nie podlegają tym limitom

Jeśli Twój bank ma zbyt niskie limity, rozważ założenie dodatkowego konta w banku o bardziej liberalnych zasadach. Bank Pekao i mBank pozwalają na ustalanie limitów według własnego uznania, podczas gdy ING oferuje 200 tysięcy złotych dziennie bez konieczności dodatkowych formalności.

Planowanie większych transakcji:

  • Większe zakupy planuj z wyprzedzeniem
  • Sprawdź, czy można rozłożyć płatność na kilka dni
  • W przypadku zakupu nieruchomości rozważ przelew SORBNET (do 1 miliona złotych)
  • Skontaktuj się z bankiem przed planowaną dużą transakcją

Trend będzie się nasilać

Eksperci przewidują dalsze zaostrzanie limitów w odpowiedzi na rosnące zagrożenia. Banki w całej Europie wprowadzają coraz bardziej restrykcyjne zasady, motywowane zarówno przepisami regulacyjnymi, jak i rosnącą skalą oszustw.

Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, iż oszustwa stają się bardziej wyrafinowane i trudniejsze do wykrycia. W odpowiedzi banki wprowadzają coraz więcej automatycznych zabezpieczeń, w tym ograniczenia dostępu do środków.

Dla klientów oznacza to konieczność przystosowania się do nowej rzeczywistości, w której dostęp do własnych pieniędzy wymaga większego planowania i może podlegać dodatkowej kontroli. najważniejsze jest zrozumienie zasad swojego banku i przygotowanie się na zmiany z odpowiednim wyprzedzeniem.

Trend ograniczania dostępu do środków ma charakter globalny i wynika z rzeczywistych zagrożeń cyberprzestępczością. Chociaż może to być niewygodne dla klientów, banki argumentują, iż celem jest ochrona oszczędności przed coraz bardziej wyrafinowanymi oszustami.

Idź do oryginalnego materiału