Bałuty: wyszła do sklepu, wróciła z nieznajomym i... nożem. Po chwili się zaczęło

1 godzina temu

Gospodarz został zaatakowany przez parę

- Policjanci z bałuckiego komisariatu otrzymali zgłoszenie o rozboju, do którego doszło przy ul. Plantowej w Łodzi. Tego dnia pokrzywdzony przebywał w mieszkaniu z 31-letnią znajomą. Podczas spotkania towarzyskiego wspólnie pili alkohol. Gdy kobieta wyszła do pobliskiego sklepu, wróciła do 49-latka w towarzystwie nieznanego gospodarzowi mężczyzny

- relacjonuje asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Nagle bez powodu gospodarz został zaatakowany przez parę. Początkowo agresorzy uderzali pokrzywdzonego po całym ciele, a następnie wyciągnęli nóż, którym pocięli go po szyi oraz nogach. Gdy właściciel upadł, zabrali z jego mieszkania m.in. telefon komórkowy, laptopy i aparat fotograficzny o łącznej wartości 2,7 tys. zł, po czym uciekli.

https://tulodz.pl/na-sygnale/nocny-poscig-pod-zgierzem-kierowca-pod-wplywem-amfetaminy-zatrzymany-po-ucieczce-pieszo/AQvlK1tDvw52LYp5h14O

Podejrzani usłyszeli zarzuty rozboju z użyciem noża

- 1 lutego br. wczesnym rankiem kryminalni zapukali do drzwi mieszkania, w którym przebywała kobieta - została zatrzymana. Chwilę później policjanci zatrzymali jej kompana, który szedł Plantową. Mężczyzna nie krył zdziwienia, gdy zobaczył stojących przed nim stróżów prawa

- mówi asp. Sowińska.

I dodaje:

- Podejrzani usłyszeli zarzuty rozboju z użyciem noża. Mężczyzna dodatkowo odpowie za naruszenie czynności narządu ciała trwające nie dłużej niż 7 dni. 49-latek decyzją sądu został aresztowany na najbliższe trzy miesiące. Jego znajoma objęta została policyjnym dozorem z jednoczesnym zakazem zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.

Rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia to przestępstwo zagrożone karą do 20 lat pozbawienia wolności.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału