Azylanci paraliżują Szwajcarię i drwią z policji.

dzikizachod.eu 2 dni temu

Wyobraź sobie kraj słynący z absolutnego spokoju. zwykle myślimy o bezpiecznych ulicach i porządku. Niestety ten piękny obraz powoli zaczyna pękać. w tej chwili przestępczość w Szwajcarii budzi wielki niepokój obywateli. Dlatego władze centralne muszą szukać nowych rozwiązań. Wszystko przez specyficzną i bardzo mobilną grupę ludzi. Pochodzą oni z systemu azylowego i sprawiają kłopoty. Poniżej analizujemy dokładnie ten narastający kryzys. Ponadto sprawdzamy oficjalne statystyki policyjne z różnych kantonów.

Szokujące dane z państwowych urzędów

Liczby mówią tutaj same za siebie. W zeszłym roku 2127 Algierczyków złożyło wnioski azylowe. Jednak urzędy wydały zgodę tylko w 0,3% przypadków. Wynik dla Maroka wynosi zaledwie 0,7%. Z kolei dla Tunezji to równe 2,5%. Zatem szanse na legalny pobyt są bardzo małe. Oprócz tego pojawia się tutaj inny problem. Według specjalnego raportu aż 60% z nich łamie prawo. Dlatego eksperci alarmują o poważnym kryzysie bezpieczeństwa. Przede wszystkim dominują kradzieże z zaparkowanych samochodów.

Prawdziwy wyścig z czasem dla policjantów

Funkcjonariusze policji mają ręce pełne ciężkiej pracy. W kantonie Turgowia kradzieże w autach wzrosły aż 3 razy. Natomiast w Argowii migranci odpowiadają za 75% takich spraw. W rezultacie stróże prawa pracują na najwyższych obrotach. Rzecznik policji w Sankt Gallen opisał to bardzo obrazowo. Mianowicie nazwał to prawdziwym wyścigiem z bezlitosnym czasem. Policjanci bardzo często zatrzymują tych samych sprawców. Niekiedy widzą recydywistę aż 3 razy jednego dnia. Dodatkowo zatrzymani bywają niezwykle agresywni i aroganccy. W związku z tym praca służb staje się bardzo niebezpieczna.

Jakie kroki planuje podjąć szwajcarski rząd?

Państwo musi pilnie opanować tę trudną sytuację. Dlatego w 2024 roku politycy wprowadzili zupełnie nowe środki. Władze utworzyły specjalne grupy robocze do spraw recydywistów. Oprócz tego eksperci proponują zmiany w prawie azylowym. Urzędnicy powinni szybciej odrzucać wnioski z wybranych państw. Przecież głównym powodem migracji są motywy czysto ekonomiczne. Zatem nie spełniają one rygorystycznych wymagań prawnych. Szwajcaria liczy również na nowy europejski pakt migracyjny. Unia wybuduje ośrodki recepcyjne na zewnętrznych granicach. Z pewnością takie rozwiązanie mocno odciąży lokalne służby. W efekcie obywatele znów poczują się w pełni bezpiecznie.

Reakcja społeczeństwa na trudną sytuację

Zwykli mieszkańcy są coraz bardziej sfrustrowani. Kradzieże dobytku niszczą poczucie codziennego bezpieczeństwa. Dlatego ludzie domagają się znacznie surowszych kar. Oczekują również skuteczniejszych deportacji zatrzymanych przestępców. Niestety procedury prawne realizowane są zwykle bardzo długo. Z tego powodu frustracja na ulicach ciągle narasta. Władze muszą sprawnie balansować pomiędzy prawami człowieka a porządkiem. Jednak priorytetem pozostaje ochrona własnych obywateli. Wspólne działania kantonów dają małą nadzieję na poprawę. Czas pokaże ostateczne efekty tych ważnych zmian.

Fakty w pigułce:

  • Główny problem: Rosnąca liczba kradzieży z aut i trudności z recydywistami.
  • Akceptacja wniosków: Ekstremalnie niska (od 0,3% do 2,5% dla 3 państw z Afryki).
  • Skala zjawiska: 60% wnioskujących z tej grupy łamie lokalne przepisy.
  • Reakcja władz: Rząd wdrożył nowe mechanizmy kontroli w 2024 roku.

Źródło: https://www.20min.ch/fr/story/securite-course-contre-la-montre-face-a-des-delinquants-maghrebins-103541051

Idź do oryginalnego materiału