Awantura o butelkę wódki w dyskoncie na Oruni Górnej

wbijamszpile.pl 1 miesiąc temu

Zaczęło się od jednej butelki wódki. Skończyło na zarzutach i groźbie więzienia. W Gdańsku interwencja ochrony przerodziła się w agresywny incydent. Sobota wieczór i szybka reakcja Była sobota, po godzinie 21.00. Dyskont przy ul. Wawelskiej na Oruni Górnej. Klienci, rutyna, koniec dnia. W pewnym momencie pracownik ochrony zauważył mężczyznę, który wziął z półki butelkę alkoholu i ruszył w stronę wyjścia. Bez płacenia. Wartość towaru była konkretna, 62 zł, ale sytuacja gwałtownie przestała dotyczyć tylko pieniędzy. Ochroniarz zareagował natychmiast. Podjął próbę zatrzymania sprawcy. Wtedy atmosfera się zmieniła. Złodziej zorientował się, iż ucieczka nie będzie łatwa. Zamiast odpuścić, wybrał agresję. Czytaj więcej:

Idź do oryginalnego materiału