Atomowy żart na lotnisku w Pyrzowicach skończył się mandatem

2 godzin temu
Zdjęcie: 6-355123


Podczas odprawy na lot do Antalyi pasażer oświadczył, iż w walizce ma broń nuklearną. Interwencja Straży Granicznej zakończyła się kontrolą bagażu i konsekwencjami dla podróżnego.

Do zdarzenia doszło na lotnisku Katowice-Pyrzowice w trakcie odprawy biletowo-bagażowej rejsu do Antalyi w Turcji. Podróżny, obywatel Polski, poinformował obsługę, iż posiada bombę atomową.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej. Pasażer został wylegitymowany, a jego bagaże poddano szczegółowej kontroli. Sprawdzenie przeprowadzono z użyciem urządzenia rentgenowskiego do prześwietlania bagażu rejestrowanego oraz sprzętu do wykrywania śladowych ilości materiałów wybuchowych. Walizki skontrolowano także manualnie, a dodatkowo sprawdził je przewodnik z psem wyszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych. Nie stwierdzono obecności żadnych materiałów niebezpiecznych.

Sytuacja nie spowodowała opóźnień operacji lotniczych ani utrudnień w odprawie. Pasażer został ukarany mandatem w wysokości 500 zł, a kapitan statku powietrznego nie zezwolił mu na wejście na pokład.

Od początku roku funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach podejmowali interwencje wobec żartujących pasażerów 14 razy.

red
źródło: Śląski Oddział Straży Granicznej

Idź do oryginalnego materiału