Śledczy z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ wyjaśniają okoliczności ataku nożownika, do jakiego doszło kilka dni temu na Rondzie Fordońskim. Prowadzący postępowanie ujawnili nowe fakty po tym, jak zraniony został 21-latek, a napastnika zatrzymali policjanci.
Jak już informowaliśmy, do ataku nożownika w rejonie wieżowca Arkada Business Center na Rondzie Fordońskim doszło pod koniec lutego. 18-letniego napastnika gwałtownie udało się zatrzymać, a ranny 21-latek trafił do szpitala. Niemal tydzień temu, sąd podzielił wniosek prokuratury i policjantów, stosując wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Transakcja narkotykowa w tle
Śledztwo w tej sprawie nadzorują prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz – Północ. Już teraz odsłonili oni kulisy i przebieg dramatycznego w skutkach zdarzenia na Rondzie Fordońskim.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż powodem ataku nożownika były rozliczenia. – Młodzi mężczyźni weszli w konflikt na tle rozliczenia wynikającego z transakcji narkotykowej – opowiadają bydgoscy śledczy. Między mężczyznami miało najpierw dojść do utarczki słownej, a 18-latek w pewnym momencie wyciągnął nóż i zaatakował nim trzy lata starszego mężczyznę, zadając mu cios w plecy. 21-latek gwałtownie jednak otrzymał pomoc medyczną i jego życie – jak słyszymy w prokuraturze – nie jest zagrożone.
Za to u 18-latka w mieszkaniu znaleziono narkotyki. – Podczas przeszukania miejsca zamieszkania napastnika, w jednej z podbydgoskich miejscowości ujawniliśmy i zabezpieczyliśmy kilkadziesiąt tabletek zawierających metaamfetaminę – opowiadają funkcjonariusze.
W trakcie śledztwa, 18-latek usłyszał dwa zarzuty: usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 21-latka oraz nielegalnego posiadania narkotyków. Za pierwszy z zarzucanych czynów może grozić choćby do dwudziestu lat pozbawienia wolności.

12 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·