
Dwa statki towarowe zostały zaatakowane przez drony na Morzu Czarnym, w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Jeden z nich zatonął, na drugim wybuchł pożar.
Do ataku doszło około 80 mil morskich od bułgarskiego wybrzeża, na wschód od Przylądka Świętego Atanazego. Informację potwierdziło biuro prezydent Bułgarii Iliany Jotowej.
Według bułgarskich mediów zaatakowane zostały statki ALFA WATAN, pływający pod banderą Togo, oraz ABLE. Jeden z nich zatonął. Na razie nie wiadomo, co stało się z jego załogą.
Na drugim statku wybuchł pożar. Jego 18-osobową załogę udało się uratować. W akcji uczestniczył m.in. prom pasażerski „Dioscuria”, skierowany na miejsce zdarzenia.
Bułgarskie media informują o skoordynowanym ataku bezzałogowców. W związku z incydentem zwołano nadzwyczajne spotkanie władz. Nie ustalono dotąd, skąd pochodziły drony ani kto odpowiada za atak.
W poniedziałek z kolei drony zaatakowały turecki statek. Ministerstwo spraw wewnętrznych Rumunii przekazało, iż uratowano 11 członków załogi statku. Niestety jest jedna ofiara śmiertelna – kapitan statku. Los jednej osoby jest na razie nieznany.
Na pokładzie statku byli obywatele Indii i Azerbejdżanu. Według lokalnych mediów statek znajdował się w wyłącznej strefie ekonomicznej Rumunii, w odległości około 30 mil morskich, czyli ok. 56 km na południe od miasta Sfântul Gheorghe. Jednostka transportowała zboże.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·