36-latek z milionami na koncie ukrywał się na Dominikanie. O sprawie było głośno kilka miesięcy temu, gdy okazało się, iż mężczyzna uciekł z Polski z pieniędzmi swoich klientów, a także ze środkami, które ukrywał. Mężczyzna fałszował dane, a nadwyżki pobierał lub przelewał na własne konto. Na liście oszukanych mają być duże spółki działające w skali ogólnopolskiej.