Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Śremie zatrzymali mężczyznę, który wywołał fałszywy alarm o podłożeniu ładunku wybuchowego w budynku naszej jednostki. Mężczyzna był przekonany o swojej anonimowości, jednak funkcjonariusze natychmiast ustalili jego tożsamość. Zabezpieczono również telefon, z którego dzwonił, a niedługo usłyszy zarzuty. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara więzienia do ośmiu lat.
W nocy z czwartego na piątego lutego około godziny 1:30 odebraliśmy informację o rzekomym podłożeniu ładunku wybuchowego na terenie komendy. Każda tego typu informacja traktowana jest przez Policję z największą powagą. Priorytetem w takich sytuacjach zawsze jest życie
i zdrowie ludzi, dlatego natychmiast podjęto czynności, które zmierzały do zapewnienia bezpieczeństwa osobom znajdującym się w budynku komendy. Po przeprowadzeniu czynności weryfikujących status zgłoszenia, jednoznacznie stwierdzono, iż nie ma zagrożenia.
Przeprowadzone zostały także działania operacyjne. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego błyskawicznie ustalili tożsamość autora fałszywego alarmu, udowadniając iż w sieci i telekomunikacji nie ma mowy o pełnej anonimowości. Sprawcą okazał się być 35-letni mężczyzna, został on gwałtownie zatrzymany.
Policjanci zabezpieczyli także telefon komórkowy, z którego wykonano połączenie – stanowi on dowód w sprawie. Mężczyźnie przedstawione zostały zarzuty z artykułu 224a Kodeksu Karnego, który penalizuje wywołanie fałszywego alarmu w stosunku do instytucji publicznej, organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia.
Przypominamy i ostrzegamy: wywołanie fałszywego alarmu to przestępstwo, które angażuje służby ratunkowe, odciągając je od pomocy osobom faktycznie potrzebującym. Sprawcy takich czynów muszą liczyć się z surową i nieuchronną odpowiedzialnością karną.
Edukacja i Prawo: Konsekwencja nieodpowiedzialnych „żartów”
Podkreślamy, iż wywołanie fałszywego alarmu, to nie jest niewinny żart. To poważne przestępstwo wymierzone w porządek publiczny i bezpieczeństwo obywateli.
1. Odpowiedzialność karna (Art. 224a k.k.)
Zgodnie z Kodeksem Karnym „Kto wiedząc, iż zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach (…) podlega karze więzienia od 6 miesięcy do lat 8.”
Oznacza to, iż sprawca fałszywego alarmu musi liczyć się z wieloletnim pobytem w zakładzie karnym. Wyrok skazujący to także wpis do Krajowego Rejestru Karnego.
2. Brak anonimowości
W dobie nowoczesnych systemów teleinformatycznych, jakimi dysponuje Policja, ustalenie sprawcy fałszywego alarmu jest zwykle kwestią czasu – często bardzo krótkiego, jak pokazuje ten konkretny przypadek. Numer zastrzeżony, nowa karta SIM nie gwarantują bezkarności.
3. Dotkliwe konsekwencje finansowe
Oprócz wyroku karnego, sąd może orzec także karę finansową. Uruchomienie procedur alarmowych wiąże się z zaangażowaniem policjantów, strażaków, zespołów ratownictwa medycznego czy pirotechników. Koszty te mogą być ogromne.
4, Koszt społeczny
Pamiętajmy o najważniejszym: w czasie, gdy służby ratunkowe są angażowane do fałszywego alarmu, w innym miejscu ktoś może naprawdę potrzebować pomocy. Odciąganie służb od realnych zagrożeń może być niemożliwe do przeliczenia na pieniądze, gdyż kosztem może być coś znacznie ważniejszego – ludzkie życie.
Zanim wykonasz taki telefon, pomyśl o konsekwencjach.



2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·