Alarm bombowy w kaliskim szpitalu. O rzekomym „ładunku” służby powiadomiła pacjentka

2 godzin temu

Akcja policji i straży pożarnej w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Perzyny przy ul. Poznańskiej w Kaliszu. Jedna z pacjentek powiadomiła służby ratunkowe o podłożeniu ładunku wybuchowego.


W piątek, 15 maja kilka minut po godzinie 10.00 do oficerów dyżurnych Komendy Miejskiej Policji oraz KM Państwowe Straży Pożarnej w Kaliszu wpłynęło zgłoszeniu dotyczące rzekomego ładunku wybuchowego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Perzyny w Kaliszu. Na miejsce niezwłocznie zadysponowano zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz patrol policji.

  • Służby są na miejscu. Okazało się, iż jedna z pacjentek wykonując kilka telefonów powiadomiła służby ratunkowe o tym, iż w budynku szpitala znajduje się bomba. Alarm okazał się oczywiście fałszywy. Kobieta trafi na obserwację psychiatryczną – mówi portalowi Kalisz24 INFO Paweł Gawroński, rzecznik prasowy WSZ w Kaliszu.

Warto przypomnieć, iż za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grożą bardzo poważne konsekwencje karne. Zgodnie z art. 224a Kodeksu karnego, osoba, która zawiadamia o zdarzeniu zagrażającym życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w znacznych rozmiarach, wiedząc iż zagrożenie nie istnieje, podlega karze więzienia od 6 miesięcy do choćby 8 lat.

W przypadku szpitala takie działanie może dodatkowo skutkować koniecznością ewakuacji pacjentów, wstrzymaniem pracy oddziałów oraz ogromnymi kosztami związanymi z działaniami policji, straży pożarnej i służb ratunkowych. Sprawca może zostać również zobowiązany do pokrycia kosztów przeprowadzonej akcji.


PZA

Idź do oryginalnego materiału