Akcja ratunkowa na Jeziorze Probarskim. Policjant po służbie uratował trzech żeglarzy

7 godzin temu

Szybka reakcja i zimna krew funkcjonariusza w czasie wolnym od służby zapobiegły tragedii na Mazurach. Aspirant sztabowy Łukasz Banaś, Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji KPP w Mrągowie, wypoczywając z córką na łodzi, ruszył na pomoc trzem osobom, których żaglówka wywróciła się do góry dnem.

​Niespodziewana wywrotka na środku akwenu

​Do dramatycznie wyglądającego zdarzenia doszło w sobotę (25 lipca 2026 r.) około godziny 12:00. Policjant spędzał słoneczne popołudnie z córką na Jeziorze Probarskim. W pewnym momencie uwagę doświadczonego funkcjonariusza przykuła znajdująca się nieopodal żaglówka, która zaczęła niebezpiecznie głęboko przechylać się na stronę.

​Zanim załoga zdołała wyprostować kurs i opanować podmuch wiatru, jednostka po raz kolejny gwałtownie się przechyliła i całkowicie wywróciła, osiadając dnem do góry. Trzy osoby w jednej chwili znalazły się w wodzie.

​Senior opadał z sił. Liczyła się każda sekunda

​Widząc bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia żeglarzy, asp. szt. Łukasz Banaś natychmiast skierował swoją łódź w stronę rozbitków. Po przypłynięciu na miejsce zastał wyczerpanych żeglarzy:

  • Dwóch 14-letnich chłopców zdołało wspiąć się na kadłub przewróconej jednostki.
  • Ich 69-letni dziadek wciąż przebywał w wodzie, bez możliwości wyjścia na powierzchnię.

​Zmęczenie oraz stan fizyczny seniora nie pozwalały mu na samodzielne podjęcie próby wejścia na pokład. Słabnący mężczyzna opadał z sił. Policjant bez zbędnej zwłoki podjął akcję ratunkową i wyciągnął wyczerpanego 69-latka z wody na pokład swojej łodzi, a następnie zabezpieczył obu nastolatków.

Bezpieczny powrót na brzeg

​Po sprawnym podjęciu rozbitków policjant przetransportował całą trójkę bezpiecznie do brzegu. Na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń, a uratowani po opanowaniu emocji o własnych siłach udali się do miejsca zamieszkania.

WAŻNY APEL SLUŻB: Kamizelka pod pokładem nie uratuje życia!

Mimo szczęśliwego finału, zdarzenie to niesie niezwykle istotną lekcję. Obaj 14-latkowie mieli na sobie założone kamizelki asekuracyjne, co ułatwiło im utrzymanie się na wodzie. Tymczasem kamizelka 69-letniego seniora znajdowała się pod pokładem wywróconej żaglówki – w momencie wywrotki mężczyzna nie miał możliwości po nią sięgnąć.

Policja przypomina: Kamizelka asekuracyjna musi być założona przez cały czas przebywania na jednostce pływającej, a nie jedynie znajdować się na jej pokładzie!

​Postawa mrągowskiego policjanta po raz kolejny dowodzi, iż chęć niesienia pomocy i czujność nie kończą się wraz ze zdjęciem munduru, a szybka reakcja świadków na wodzie bardzo często decyduje o ludzkim życiu.

źródło: KPP Mrągowo

Idź do oryginalnego materiału