Wydarzenia w Iranie przekroczyły granice protestów społecznych i należy je uznać za zbrojne powstanie - ocenia w rozmowie z Wirtualną Polską dr Wojciech Szewko, ekspert ds. Bliskiego Wschodu. Jego zdaniem, mówienie o "rewolucji" jest mylące, ponieważ w Iranie brakuje zarówno spójnych postulatów politycznych, jak i alternatywnego ośrodka władzy, który mógłby przejąć stery państwa.