Służby mają wyjaśnić okoliczności 71-latka, który zmarł niedługo po interwencji policji. Do zdarzenia doszło w podwrocławskiej Leśnicy. Funkcjonariusze interweniowali, ponieważ mężczyzna był agresywny i demolował mieszkanie. Według policji interwencja przebiegła prawidłowo.
71-latek zmarł po interwencji. Policja wydała oświadczenie

Żona 71-letniego mężczyzny wezwała policję po tym, jak jej mąż odmówił przyjęcia leków, które powinien brać i zaczął demolować mieszkanie. W momencie przyjazdu policji na miejsce mężczyzna był na podwórku przed budynkiem.
"Był spokojny do czasu, aż dowiedział się, iż wezwane zostało pogotowie (…) Eskalacja agresji nastąpiła niemal natychmiast i mężczyzna zaczął szarpać policjantów za mundur, a także stawiać czynny oraz bierny opór. Funkcjonariusze byli zmuszeni do użycia najlżejszego środka przymusu bezpośredniego, jakim jest siła fizyczna. To jednak nie przyniosło pożądanego efektu i przewrócili się na ziemię" - napisała wrocławska policja w oświadczeniu.
Informacja w sprawie interwencji przeprowadzonej na terenie działania Komisariatu Policji Wrocław-Leśnica
— dolnośląska Policja (@DPolicja) April 6, 2026
Wrocławscy policjanci dziś przed godziną 6 rano, otrzymali zgłoszenie pilnej interwencji na terenie działania Komisariatu Policji Wrocław-Leśnica. Z treści przekazanych… pic.twitter.com/ymjIBHCid3
Mężczyzna przez cały czas był agresywny, więc policjanci użyli gazu, a następnie założyli 71-latkowi kajdanki. "Mężczyzna trochę się uspokoił i leżał chwilę w oczekiwaniu na przyjazd pogotowia. Zaczął rozmawiać z policjantami i sytuacja wydawała się opanowana, jednak po około 10 minutach zaczął słabnąć i doszło do zatrzymania akcji serca" - czytamy w oświadczeniu policji.
Interwencja policji w Leśnicy. Starszy mężczyzna zmarł w szpitalu
Policja podała, iż funkcjonariusze prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową do czasu przyjazdu pogotowia. 71-latek zmarł w szpitalu.
ZOBACZ: Tragiczna śmierć w autobusie miejskim. Kierowca usłyszał wyrok
Decyzją prokuratury zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zmarłego. "Na miejscu zgodnie z procedurami i przepisami czynności wykonały policyjne komórki kontrolne, które kontynuować będą je dalej niezależnie od czynności prokuratorskich. Wstępnie wykonane ustalenia nie wskazują na to, alby doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości w trakcie prowadzonych działań" - podała wrocławska policja.
Rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu Wojciech Jabłoński powiedział, iż mundurowi z patrolu, który interweniował, nie byli wyposażeni w kamery nasobne mogące zarejestrować przebieg zdarzenia.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·