70-latek poszedł do sklepu. Auto z żoną w środku stoczyło się wprost na radiowóz

4 miesięcy temu

Na jednym z parkingów w Lipnicy doszło do niecodziennego zdarzenia, którego finałem było uszkodzenie policyjnego radiowozu.

Starsze małżeństwo zatrzymało samochód pod marketem, a 70-letni kierowca wszedł do sklepu, pozostawiając żonę w pojeździe. Chwilę później auto zaczęło samoczynnie cofać i zatrzymało się dopiero na zaparkowanym nieopodal radiowozie.

Zaskoczona kobieta natychmiast wysiadła i poszła po męża, aby poinformować go o sytuacji. Ten jednak po powrocie do auta odjechał, jakby zdarzenie nie miało miejsca. Policjanci nie mieli jednak problemu z ustaleniem sprawcy, ponieważ całe zajście zostało zarejestrowane przez monitoring. Na podstawie nagrania funkcjonariusze gwałtownie dotarli do kierowcy.

70-latek nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swojej ucieczki. Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 10 punktami karnymi.

W przypadku kolizji kierujący ma obowiązek pozostać na miejscu i ustalić dane drugiego uczestnika zdarzenia, a próba ucieczki zwykle kończy się dla sprawcy poważniejszymi konsekwencjami.

Idź do oryginalnego materiału