Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (17/18 maja). Dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, do którego zadzwonił jego 6-letni syn. Chłopiec przebywał w domu z matką i zaniepokoił się jej stanem
zdrowia.Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Jak ustalili funkcjonariusze, 30-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego była pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało blisko 2,5 promila w organizmie. Kobieta w takim stanie "sprawowała opiekę" nad 6-letnim
dzieckiem.CZYTAJ TEŻ: Lubelskie. Nagi 4-letni chłopczyk przyszedł do marketu po jedzenie! „Mama śpi” – powiedziałPodczas interwencji policjanci zauważyli również woreczek z marihuaną leżący na parapecie. 30-latka została zatrzymana, natomiast chłopiec trafił pod opiekę ojca.- Po wytrzeźwieniu 30-latka usłyszała zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Kobieta odpowie także za posiadanie środków odurzających. Grozi jej kara do 5 lat więzienia - informuje młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska, rzecznik prasowy KPP Tomaszów Lubelski. O zdarzeniu został powiadomiony też Sąd Rodzinny, który zajmie się oceną sytuacji dziecka i
rodziny.Policjanci zajęli się również sprawą mężczyzny, który miał dostarczyć kobiecie narkotyki. Funkcjonariusze ustalili, iż jest nim 35-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego. W jego miejscu zamieszkania zabezpieczono marihuanę oraz haszysz.35-latek usłyszał zarzuty posiadania oraz udzielania środków odurzających. Zastosowano wobec niego dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia.