31-latka uciekła boso ze szpitala, jej życie było zagrożone. Pilna akcja rzeszowskich policjantów.

1 godzina temu

Wszystko zaczęło się w sobotnie popołudnie, gdy dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie odebrał pełne niepokoju zgłoszenie od personelu jednej z placówek medycznych. Wynikało z niego, iż 31-letnia pacjentka, zmagająca się z poważnymi problemami, z którymi sobie nie radzi, samowolnie opuściła oddział. Z relacji lekarzy jasno wynikało, iż kobieta może targnąć się na własne życie.

Alarm dla rzeszowskich policjantów. Liczyła się każda minuta

Sytuacja była na tyle poważna, iż I Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie, mł. insp. Rafał Dryś, podjął decyzję o natychmiastowym ogłoszeniu alarmu dla podległych funkcjonariuszy. Do akcji poszukiwawczej możliwie jak najszybciej skierowano policjantów z Komisariatu Policji Rzeszów-Śródmieście oraz elitarnych mundurowych z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego KMP Rzeszów, którzy specjalizują się w odnajdywaniu osób zaginionych w sytuacjach kryzysowych.

Mundurowi dysponowali jedynie rysopisem i wizerunkiem kobiety. Kluczowym i niezwykle dramatycznym śladem był fakt, iż 31-latka opuściła szpital całkowicie boso i skierowała się pieszo w stronę ścisłego centrum Rzeszowa.

Instynkt śródmiejskiego dzielnicowego. Przełom na ulicy Jagiellońskiej

Policjanci centymetr po centymetrze przeczesywali rzeszowskie ulice, parki i skwery. Doświadczenie i doskonała znajomość rejonu służbowego przyniosły jednak przełom już kilkadziesiąt minut od rozpoczęcia akcji.

Zaangażowany w poszukiwania dzielnicowy z rzeszowskiego Śródmieścia, asp. sztab. Konrad Brzechwa, patrolując swój rejon, zauważył na ulicy Jagiellońskiej idącą boso kobietę. Jej wygląd w stu procentach odpowiadał rysopisowi przekazanemu przez dyżurnego KMP.

Dzielnicowy natychmiast podjął interwencję. Zajął się roztrzęsioną 31-latką, zapewnił jej bezpieczne schronienie i wezwał na miejsce pogotowie ratunkowe. Mieszkanka Rzeszowa została sprawnie przekazana ratownikom medycznym, którzy przetransportowali ją z powrotem do szpitala, gdzie otrzymała niezbędną pomoc specjalistów. Dzięki błyskawicznej i profesjonalnej reakcji rzeszowskiej policji, ta dramatyczna historia znalazła swój szczęśliwy finał.

!!Pamiętaj, jeżeli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia znajduje się w kryzysie psychicznym, ma problemy, z którymi sobie nie radzi i potrzebuje pilnej pomocy, nie zostawaj z tym sam. Możesz skorzystać z bezpłatnych, całodobowych telefonów zaufania, takich jak Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (tel. 800 70 22 22) lub Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (tel. 116 111). W sytuacjach nagłego zagrożenia życia zawsze dzwoń pod numer alarmowy 112.
Idź do oryginalnego materiału