– Mam w sobie tyle emocji, iż nie mogę jeszcze dojść do siebie. Jestem przeszczęśliwy, iż mogłem spędzić święta z bliskimi, ale jednocześnie bardzo smutny, iż musiałem ich zostawić i wrócić za więzienny mur. Mam jednak nadzieję, iż nie na długo – Jarosław Sosnowski podsumowanie swoją pierwszą od 21 lat przepustkę.
– Dla mnie to takie przeżycie, iż nie da się tego opisać słowami – mówi. W jego głosie słychać ogrom emocji. Przede wszystkim wielkie szczęście, iż po raz pierwszy od 21 lat święta Bożego Narodzenia spędził nie w więzieniu, a w domu, w gronie rodziny. Wcześniej przeszedł specjalne badania, które miały dać odpowiedź na pytanie, czy może opuścić więzienne mury. Badania dały wynik pozytywny. – Komisja dała mi szansę – nie kryje radości Jarosław Sosnowski. Pozostała tylko kwestia uzgodnienia terminu przepustki. Wyznaczono go na 24 grudnia. – Nie ma lepszego dnia na cuda niż Wigilia – napisał w mediach społecznościowych senator Grzegorz Fedorowicz, który razem z mecenasem Adamem Jasinskim odebrał Jarka z zakładu karnego. Moment ten, zarejestrowany na nagraniu, możecie zobaczyć na naszym portalu slupca.pl. – Po 21 latach niesprawiedliwego uwięzienia Jarek Sosnowski – człowiek niewinny, 20 wigilii spędzonych za kratami (…) wyszedł na swoją pierwszą przepustkę. Odbierałem go i byłem świadkiem chwili, której nie da się opisać słowami. Czy potraficie sobie wyobrazić, jak smakują święta po 21 latach za murami? To kolejny, ogromny krok w stronę Wolności – napisał senator Fedorowicz.
Jednym z pierwszych telefonów, które Jarek wykonał po wyjściu na przepustkę był ten do siostry, która przygotowywała akurat wieczerzę wigilijną. – Przez telefon powiedział, iż już jest w samochodzie, iż już do nas jadą. Jakoś przez cały czas nie mogłam uwierzyć, iż za chwilę się spotkamy. Przez lata wiele osób obiecywało nam, iż Jarek wyjdzie na przepustkę i zawsze na obietnicach się kończyło. W pewnym momencie wiara w to we mnie umarła. Ale teraz to naprawdę się działo – mówi Joanna Adamska, siostra Jarka. Z momentu, w którym brat wszedł do mieszkania kilka pamięta. – Pamiętam tylko, iż go przytuliłam, płakaliśmy, Jarek mnie uspokajał. To było coś pięknego – mówi.
Jarek spędził wyjątkowy czas w gronie najbliższych, w cieple domowego ogniska. Po wieczerzy, wraz z rodziną pojechał na cmentarz do Ciążenia. Pierwszy raz mógł stanąć przy grobie zmarłej w 2020 r. mamy. Miał też okazję zobaczyć, pierwszy raz od 21 lat, swoją rodzinną miejscowość. – Stwierdził, iż zbyt wiele się nie zmieniło, iż właśnie taki obraz Ciążenia cały czas miał w głowie – mówi siostra.
Po powrocie z cmentarza drzwi do mieszkania Joanny praktycznie się nie zamykały. – Co chwilę pojawiali się nowi goście. Przyjechała prawie cała rodzina, każdy chciał spotkać się z Jarkiem – mówi jego siostra. Ogromne wsparcie Jarek czuł nie tylko ze strony najbliższych, ale też mnóstwa obcych mu ludzi. – Kiedy wrzuciłam na facebooka filmik pokazujący moment, w którym Jarek opuszcza zakład karny, dostałam lawinę wiadomości. Nie tylko od znajomych, ale też zupełnie obcych ludzi, którzy trzymają kciuki za Jarka i jego jak najszybsze wyjście z więzienia. Nie mieliśmy świadomości, iż tak wiele osób jest z nami. Wszystkim bardzo za to dziękujemy – mówi Joanna Adamska.
Po niezwykłych chwilach spędzonych z rodziną, Jarek wrócił do zakładu karnego. Zabrał ze sobą wyjątkowe wspomnienia oraz prezenty, które dostał od bliskich pod choinkę. Nie mógł jednak zabrać wszystkich, bo więzienne przepisy jasno określają, co osadzony może posiadać. W domu Jarek musiał zostawić m.in. perfumy czy koszulkę Lecha Poznań, ze swoim nazwiskiem i numerem 21. Numer nie jest przypadkowy. Tyle lat bowiem spędził już za kratami.
Jarek nie ukrywa, iż mocno przeżył rozstanie z bliskimi. – Mam cudowną rodzinę, bardzo ciężko było mi się z nimi rozstać. Już za nimi tęsknię i nie mogę się doczekać, kiedy znowu się zobaczymy. Mam nadzieję, iż stanie się to już niedługo. Życie jest piękne, jestem gotowy na wolność – mówi.
Przypomnijmy, iż Rzecznik Praw Obywatelskich złożył do Sądu Najwyższego kasację od wyroku skazującego Jarosława Sosnowskiego na 25 lat więzienia za zabójstwo przed dyskoteką w Lądku. Do sprawy przydzielono już sędziego, trwa oczekiwanie na wyznaczenie terminu rozprawy. – Niezależnie od postępowania przed Sądem Najwyższym, wraz z panem mecenasem pracujemy nad wnioskiem o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Pierwsza przepustka i wzorowe zachowanie Jarka w jej trakcie będzie bardzo mocnym argumentem tego wniosku. Liczymy na to, iż niedługo Jarek otrzyma kolejne przepustki, a w niedługim czasie – warunkowe przedterminowe zwolnienie. Intensywnie pracujemy, by tak się właśnie stało – mówi senator Grzegorz Fedorowicz.

1 dzień temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·